Putin coraz bardziej obawia się o własne życie. Przeżył już pięć prób zamachów!

fot. pixabay

Bunkier, „próbowacze” jedzenia i prywatni snajperzy. Środki bezpieczeństwa stosowane przy ochronie rosyjskiego prezydenta zakrawają już na paranoję. Ale na jego życie miało miejsce pięć zamachów, w tym ostatni na początku marca.

Jak informuje niemiecki dziennik „Bild”, Władimir Putin przed zjedzeniem posiłku daje go specjalnym „próbowaczom” na wypadek gdyby była w nim trucizna. Kilka miesięcy temu wymienił cały zespół przygotowujący dla niego posiłki – podobno właśnie z powodu podejrzeń o próbę podania mu trucizny.

Ale truciznę można podać także w inny sposób, na przykład pokryć nią jakąś powierzchnię – by uchronić się przed tak podaną toksyną, prezydent Rosji nosi specjalne rękawiczki. Bardzo rzadko też można zauważyć na relacjach ze spotkań czy bankietów, by podczas nich coś jadł, nawet podczas oficjalnych przyjęć.

Zresztą publicznie Putin pojawia się coraz rzadziej, zazwyczaj siedzi zamknięty w swoim odosobnionym bunkrze. Jego lokalizacja jest ściśle tajna i choć podawanych jest kilka miejsc, w których może się znajdować, to nie wiadomo, czy któreś z nich jest tym właściwym. Jeśli już Putin pokazuje się publicznie, to zabiera ze sobą snajperów, którzy dodatkowo, poza normalną ochroną przysługującą głowie państwa, dbają o jego bezpieczeństwo. Zawsze też podróżuje z nim zespół lekarzy – według wielu opinii przede wszystkim dlatego, by dbać o jego zdrowie, które nie jest najlepsze, ale także dlatego, by móc szybko przeciwdziałać po stwierdzeniu przyjęcia trucizny.

Paranoiczne działania Putina są spowodowane pięcioma próbami pozbawienia go życia, o jakich wiadomo. Cztery z nich wydarzyły się lata temu, jak podaje „Bild”, w tym jednak w Azerbejdżanie w 2002 roku, gdy Putin przebywał tam z oficjalna wizytą. Ostatnia natomiast miała miejsce na początku marca tego roku, a poinformował o niej ukraiński wywiad, choć nie zdradził jej szczegółów. Szef wywiadu, generał Kyryło Budanow, podał tylko, że była to próba bardzo nieprofesjonalna i nieudana w wykonaniu osób „narodowości kaukaskiej”.

Według „Bilda” to chichot historii: rosyjski dyktator, który sprowadził na Ukrainę wojnę i śmierć, który grozi całemu światu użyciem broni atomowej, sam żyje w zamknięciu i izolacji, panicznie bojąc się o własne życie.