Kalinigrad zablokowany z powodu sankcji. Litwa podjęła decyzję

Kaliningrad fot. georg11, pixabay

Litewski rząd oficjalnie poinformował Rosję, że od 18 czerwca będzie obowiązywała blokada dużej części towarów dostarczanych do obwodu kaliningradzkiego i z niego wysyłanych – wszystkich objętych sankcjami UE. Gubernator obwodu Anton Alichanow jest oburzony krokiem Litwy.

Od czasu rozpoczęcia wojny ruch na granicach obwodu kaliningradzkiego z Litwą i Polską poważnie się zmniejszył – zresztą i wcześniej, z powodu pandemii, zostały na niego nałożone poważne ograniczenia, które już nie zostały zdjęte. W efekcie ceny w obwodzie kaliningradzkim bardzo poszły w górę, a mieszkańcy w praktyce zostali zamknięci w granicach swojego obwodu, który nie graniczy z Rosją. Kaliningradczycy, przyzwyczajeni do wypadów na zakupy na Litwę czy do Polski i pozbawieni tych możliwości bardzo źle znoszą izolację.

Ale teraz będzie jeszcze gorzej – po oświadczeniu Litwy o ograniczeniu importu i eksportu z obwodu gubernator Kaliningradu, Anton Alichanow, powiedział, jak podaje Wirtualna Polska, że oznacza to o połowę mniej dostaw produktów importowanych i eksportowanych z Rosji przez Litwę, w tym materiałów budowlanych, cementu i wyrobów metalowych. Jego zdaniem to naruszenie prawa do swobodnego tranzytu. Zapewnił, że Rosja wystąpi o zniesienie tych obostrzeń.

Jak informuje agencja Reutera, może to doprowadzić do zaognienia sytuacji między Rosją a NATO, która już i tak nie jest dobra – jednak trzeba podkreślić, że kolejowy tranzyt pasażerów przez Litwę odbywa się bez przeszkód. Lotniczy oczywiście nie, bo przestrzeń powietrzna nad krajami UE jest dla Rosji zamknięta.

Gubernator Alichanow zapowiedział, że jeśli blokada nie zostanie zniesiona, wystąpi do władz Rosji o zwiększenie dostaw drogą morską. Dlaczego jednak dotąd to nie nastąpiło, skoro praktycznie od początku kwietnia obwód kaliningradzki ma kłopoty z dostawami z powodu zamknięcia granic? Ponad dwa miesiące to dość czasu, by zorganizować zastępcze rozwiązanie. Najwyraźniej albo nie ma po temu chęci – albo Rosji brakuje statków, by zaopatrywać obwód w to, co potrzebne mieszkańcom, na wystarczającym poziomie.