Wojna na Ukrainie. Most Krymski zagrożony?

fot. pixabay (zdjęcie ilustracyjne)

Ukraiński generał Dmytro Marczeko zapowiedział, że gdy tylko Ukraińcy dostaną nową broń, to Most Krymski stanie się dla nich celem numer jeden. Rosjanie twierdzą, że się nie boją, bo jego bezpieczeństwo gwarantuje rosyjska armia.

Generał Marczenko kierował obroną obwodu mikołajowskiego i samego Mikołajowa. Te tereny zna więc dobrze i wie, o czym mówi, grożąc zniszczeniem Mostu Krymskiego, mimo że jest on w tej chwili bardzo starannie chroniony przez wojska rosyjskie. Najwyraźniej Rosjanie zdają sobie sprawę z zagrożenia.

I właśnie dlatego Rosja twierdzi, że nie obawia się zniszczenia mostu. Jak informuje „Ukraińska Prawda”, zapewnił o tym Dmitrij Pieskow, rzecznik prasowy prezydenta Putina.
– Bezpieczeństwo Krymu jest gwarantowane przez prewencyjne i dodatkowe środki podjęte przez nasze wojsko – zapewnił Pieskow.

Tymczasem „Ukraińska Prawda” poinformowała, że Ukraińcy zdobyli szczegółową dokumentację techniczną budowy mostu dzięki swojemu wywiadowi.
„Wewnętrzny krąg Putina deklaruje „gwarantowane” bezpieczeństwo Mostu Krymskiego. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow twierdzi, że rosyjskie wojsko ma całkowitą kontrolę nad sytuacją. Trudno jednak poważnie traktować te zapewnienia ze strony ludzi, które nie są w stanie odpowiednio zabezpieczyć dokumentacji technicznej obiektu strategicznego” – napisali kąśliwie dziennikarze gazety.

Dokumenty posiadane przez ukraiński wywiad zawierają szczegółowe informacje o terenie, nawierzchni drogowej, podporach mostowych, konstrukcjach przeciwosuwiskowych, wejściach i zjazdach oraz całej infrastrukturze kompleksu. Czyli wszystkim, co jest potrzebne, by opracować skuteczny plan zbombardowania mostu lub wysadzenia go w powietrze.