Wojna na Ukrainie. Czy Rosja chce wywołać masową emigrację?

zboże fot. Remazteredstudio, pixabay

Według portugalskiego portalu Observador Rosja, wstrzymując transporty zboża z Ukrainy do krajów Azji i Afryki chce tam wywołać głód, a tym samym nową falę emigracji do Europy.

Jak podaje Onet, komentatorzy Observadora są zdania, że Rosjanie, którzy ostatnio masowo wywożą albo niszczą zapasy zboża na Ukrainie, chcą w ten sposób doprowadzić do wzrostu cen zboża i głodu w krajach najuboższych, których obywateli nie będzie stać na kupno ziarna czy chleba.

Przypomnijmy, że w sezonie 2020-2021 Ukraina była czwartym co do wielkości eksporterem kukurydzy i szóstym eksporterem pszenicy na świecie, więc niszczenie części zapasów zboża i uniemożliwianie wywozu reszty – Rosjanie zablokowali przecież ukraińskie porty – już się odbiło w cenach zbóż na światowych rynkach.

W efekcie w wielu krajach pojawi się głód – Observador typuje, że zwłaszcza w afrykańskich – a ich ich obywatele zaczną emigrować w poszukiwaniu jedzenia i pracy. Naturalnym kierunkiem migracji stanie się bogata Europa. A jeśli zjawisko stanie się masowe, to wprowadzi zamieszanie i chaos w krajach europejskich, które nie będą w stanie sobie z nim poradzić.

Observador wysnuł takie wnioski na podstawie działań Rosji na Ukrainie. Wojna toczy się tam już od trzech miesięcy i nadal nie widać jej celu. Czyżby więc Rosja blokując działaniami wojennymi jednego z największych producentów zbóż i nasyłając na Europę fale migrantów chciała w ten sposób doprowadzić do upadki Unii Europejskiej? Observador podkreśla hipokryzję Rosji i jej systemu wartości, tak samo jak frustrację obywateli tego kraju, którzy cały czas starają się dorównać poziomem życia i zamożnością krajom Zachodu – ale cały czas im się to nie udaje.