WHO ostrzega przed małpią ospą. Zakażenia występują już na całym świecie!

laboratorium fot. ckstockphoto, pixabay

Pierwsze przypadki tej choroby odnotowano około miesiąca temu w USA, ale obecnie występują już na całym świecie. Choroba jest bardzo zakaźna i groźna, ale szczepienie przeciwko ospie chroni przed zachorowaniem w pewnym stopniu.

Po zakażeniach w USA mamy już po kilkadziesiąt w Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Portugalii, a w całej Europie co najmniej 200, jak podaje „Fakt”. Choroba więc rozprzestrzenia się naprawdę szybko. Belgia zdecydowała się na wprowadzenie 21-dniowej kwarantanny dla osób zakażonych tą chorobą. To pierwszy kraj, który się na to zdecydował.

Jak podaje Amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom, wirusem można się bardzo łatwo zarazić, bo wnika przez uszkodzoną skórę, drogi oddechowe, oczy, nos i usta, rozprzestrzenia się także drogą kropelkową – i drogą płciową, choć nie jest to typowa choroba przenoszona drogą płciową. Jednak według WHO tę falę zachorowań zawdzięczamy właśnie przenoszeniu drogą płciową – dr David Heymann z WHO jest zdania, że do lawinowych zakażeń doszło po dwóch imprezach erotycznych, jednej w Hiszpanii i jednej w Belgii, w których brały udział osoby zakażone.

Czym jest małpia ospa? To choroba odzwierzęca, która pierwotnie występowała jedynie w Afryce w dwóch wersjach: środkowoafrykańskiej i zachodnioafrykańskiej, przy czym ta druga jest łagodniejsza. Jej nosicielami są głównie małpy, stąd nazwa, ale zakażają głównie wiewiórki, popielice, myszy i szczury gambijskie.

Pierwszy przypadek zachorowania człowieka stwierdzono w 1970 roku w Kongo, a od 2003 roku stwierdza się jej przypadki także w USA. Jej objawy to gorączka, ból głowy, bóle pleców, mięśni, powiększone węzły chłonne i wysypka podobna do ospy, zresztą to choroba z tej samej rodziny.

Jest też groźna. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia śmiertelność przy tej chorobie wynosi aż 10 proc., najczęściej wśród młodszych chorych. Nie ma specyficznego leczenia tej choroby, ale stwierdzono, że szczepionka przeciwko ospie prawdziwej jest w około 85 proc. skuteczna przeciwko małpiej ospie.

Choroba jest bardzo groźna, jednak specjaliści zapewniają, że ten wirus nie ma takiej siły zakażania jak koronawirus, więc nie musimy się obawiać pandemii.

Podziel się: