Tusk o zatruciu Odry: rząd musi wrócić z wakacji i zająć się zarządzaniem kryzysowym

Lider PO podczas posiedzenia sztabu kryzysowego w Szczecinie poświęconego zatruciu Odry zaapelował do rządu, ale także do prezydenta i prezesa , by wrócili z wakacji i zajęli się zarządzeniem kryzysowym.

, jak podaje Fakt, był gościem posiedzenia sztabu kryzysowego w Szczecinie, w którym wzięli udział marszałkowie województw opolskiego, lubuskiego, zachodniopomorskiego, a także przedstawiciele Dolnego Śląska i nadoddrzańskich ów. Spotkanie było poświęcone zatruciu Odry.

Trucizna od końca lipca. A nawet wcześniej

Przypomnijmy: pod koniec lipca doszło do zatrucia rzeki Odry nieznaną substancją, która spowodowała masowe śnięcie ryb, liczone już w tonach. Pierwsze sygnały o zatruwaniu rzeki przez jedną z firm w Oławie były już w ubiegłym roku. Posłanka Małgorzata Tracz złożyła w tej sprawie specjalną interpelację, jednak nikt nie zareagował. Podobnie było w tym roku – mimo że pierwsze informacje o zatruciu rzeki otrzymano 27 lipca właśnie w Oławie, a mieszkańcy nieoficjalnie mówili o nim już kilka dni wcześniej, to reakcja służb nastąpiła dopiero ponad dwa tygodnie później.

Oficjalna informacja do samorządów dotarła jeszcze później. Oczywiście nadrzeczne miasta i gminy wiedziały o śniętych rybach, jednak były przekonane, że to miejscowe zagrożenie. Nie miały informacji, którą posiadał już rząd – że dotyczy prawie całego polskiego odcinka Odry. Elżbieta Anna Polak, marszałek województwa lubuskiego, poinformowała, że dzieci jeszcze kąpały się w Odrze, gdy rząd już wiedział, że płynie nią

Masowe ruszenie mieszkańców nad rzekę zaczęło się 11 sierpnia. Na całej długości Odry wędkarze i wolontariusze zbierają padłe , a samorządy organizują sztaby kryzysowe.

Rząd walczy z zatruciem głównie w mediach społecznościowych?

Donald Tusk podczas posiedzenia sztabu kryzysowego w Szczecinie mocno krytykował rząd za bezczynność i spóźnione działania w sprawie tej katastrofy. Premierowi Morawieckiemu dostało się, że walczy z zatruciem Odry głównie na Facebooku. Zdaniem lider PO i on, i pozostali członkowie rządu, tak samo jak prezydent Duda i prezes PiS, powinni wrócić z wakacji i zająć zarządzaniem kryzysowym. Jego zdaniem fatalny stan Odry i skalę zagrożenia zawdzięczamy nie tylko samemu zatruciu, ale i bezczynności władz centralnych. Podkreślił, że kryzys trwał 18 dni, zanim rząd podjął działania, a i tak nikt dziś nie wie, gdzie jest osoba odpowiedzialna za zarządzanie kryzysowe w takiej sytuacji jak zatrucie Odry.

Polityk PO ł też, że w takiej sytuacji powinien obradować non stop, a w jego składzie powinni się znajdować wszyscy najważniejsi urzędnicy państwowi, by można było na bieżąco – i jak najszybciej – podejmować kluczowe decyzje. Tymczasem kryzys i brak zarządzania trwa od 18 dni. Wśród mieszkańców narasta panika, bo nie mają pewności, że ktokolwiek panuje nad tą sytuacją, że podejmie jakieś kroki ratujące przed katastrofą i łagodzące jej skutki.

Tusk wezwał też rząd do natychmiastowego podjęcia działań i odpowiedzialności za to, co dzieje się z Odrą. Bo nadal ani Główny Inspektorat Sanitarny, ani Wody Polskie nie wiedzą, co jest przyczyną zatrucia rzeki. Strona niemiecka twierdzi, że zatrucie rtęcią, ale polskie władze temu nadal przeczą.

Nad Odrą obowiązuje zakaz kąpieli, łowienia ryb, pojenia zwierząt, a nawet zbliżania się do rzeki.

#BejmyNEWSTusk o zatruciu Odry: rząd musi wrócić z wakacji i zająć się...