Małpia ospa. Minister zdrowia podjął decyzję

Adam Niedzielski fot. KPRM

Obowiązkowa hospitalizacja i 21 dni kwarantanny. Minister Adam Niedzielski 27 maja podpisał trzy rozporządzenia dotyczące zasad postępowania w przypadku stwierdzenia małpiej ospy.

W Polsce nie zanotowano dotąd przypadków ospy małpiej, nie jest więc ona dotąd ujęta w spisie chorób zakaźnych. Jednak, jak czytamy w rozporządzeniu ministra, ogniska choroby występują w Europie, w związku z tym „zachodzi konieczność uwzględniania ospy małpiej oraz zakażenia wirusem MPXV w przepisach o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi”.

Przepisy wprowadzone przez ministerstwo nakazują także zgłaszanie przypadków podejrzenia lub rozpoznania ospy małpiej lub zgonu z jej powodu do właściwego miejscowo państwowego inspektora sanitarnego. Zgłoszeń można dokonywać telefonicznie i potwierdzać dokumentem papierowym lub elektronicznym.

Inspekcja sanitarna i eksperci chorób zakaźnych opracowali też materiały informacyjne dotyczące ospy małpiej oraz zaleceń i diagnostyki.

„Gdy dojdzie do wykrycia przypadku podejrzenia ospy małpiej lub jej rozpoznania, będzie można nałożyć kwarantannę na osobę z kontaktu lub podejrzaną o zachorowanie” – czytamy w rozporządzeniach. – „Osoby, u których rozpoznano chorobę, będą podlegać hospitalizacji”.

Kwarantanna lub nadzór epidemiologiczny będą obowiązkowe. Kwarantanna ma wynosić 21 dni, tak jak w przypadku Eboli (EVD), ospy prawdziwej oraz wirusowych gorączek krwotocznych, licząc od dnia następującego po ostatnim dniu narażenia albo styczności.

Wszystkie trzy rozporządzenia wchodzą w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.

Małpia ospa jest chorobą odzwierzęcą, która pierwotnie występowała jedynie w Afryce w dwóch wersjach: środkowoafrykańskiej i zachodnioafrykańskiej, przy czym ta druga jest łagodniejsza. Jej nosicielami są głównie małpy, stąd nazwa, ale zakażają głównie wiewiórki, popielice, myszy i szczury gambijskie.

Pierwszy przypadek zachorowania człowieka stwierdzono w 1970 roku w Kongo, a od 2003 roku stwierdza się jej przypadki także w USA. Jej objawy to gorączka, ból głowy, bóle pleców, mięśni, powiększone węzły chłonne i wysypka podobna do ospy, zresztą to choroba z tej samej rodziny.