Litwa wprowadziła kolejne sankcje wobec obwodu kaliningradzkiego. W mieście panika

Kaliningrad fot. ermakovasve, pixabay

W połowie czerwca władze Litwy wprowadziły zakaz przewozu przez jej terytorium kolejnych towarów z Rosji do obwodu kaliningradzkiego. Mieszkańcy Kaliningradu rzucili się w panice na zakupy. Głównie po materiały budowlane i gaz.

Jak podaje Business Insider Polska, Litwa w połowie czerwca, zgodnie z kolejnym pakietem unijnych sankcji, wprowadziła zakaz przewozu przez swoje terytorium między innymi żeliwa, stali, metalu, srebra, materiałów budowlanych, nawozów, a także kawioru, alkoholu, perfum i wielu innych. Nie ma natomiast utrudnień w przewozie pasażerów z Rosji do Kaliningradu koleją przez terytorium Litwy. Przypomnijmy, że obwód kaliningradzki nie ma lądowego połączenia z Rosją – jedyna droga prowadzi przez Litwę.

Zgodnie z tym, co podaje portal kaliningrad.ru, po wprowadzeniu kolejnych sankcji mieszkańcy Kaliningradu i całego obwodu zaczęli masowo wykupować towary objęte zakazem, głównie materiały budowlane i gaz. Ludzie zaczęli się bać odcięcia gazociągów, którymi jest przesyłany gaz na teren obwodu z Rosji.

Jednak po kilku dniach, jak podaje „The Moscow Times”, zakupowa gorączka spadła. Ludzie się uspokoili, albo raczej skończyły się im pieniądze i przestali pustoszyć magazyny budowlane. Chodziło im nie tylko o to, że towarów może zabraknąć, ale też o to, że kolejne sankcje spowodują kolejny wzrost cen, a są one w Kaliningradzie i tak już kilkakrotnie wyższe niż przed wojną.

Władze uspokajają, że zamieszanie potrwa kilka dni, zanim nowe połączenia logistyczne nie zadziałają, a później wszystko wróci do normy. Rosja bez problemu może w zwiększonym stopniu wykorzystywać połączenia morskie i lotnicze, by transportować niezbędne towary do Kaliningradu, jednak zagadką jest, dlaczego wcześniej tego nie zaczęła robić. Anton Alichanow, gubernator obwodu, prosił o więcej połączeń morskich z Sankt Petersburgiem już w kwietniu. Kolejne prośby skończyły się dla niego publiczną reprymendą ze strony prezydenta Putina.