Córka Putina będzie następczynią ojca?

fot. Kremlin.ru, CC BY 4.0, https://creativecommons.org/licenses/by/4.0, via Wikimedia Commons

Wiek prezydenta Władimira Putina i plotki o pogarszającym się stanie zdrowia rodzą spekulacje o potencjalnych następcach na stanowisku. Na tej nieformalnej giełdzie coraz częściej pojawia się nazwisko Kateriny Tichonowej, córki Putina. Czy ma szanse?

Informację jako pierwszy podał kanał Generał SVR na Telegramie, precyzując, że córka Putina miałaby zostać przewodniczącą rządzącej partii Jedna Rosja. Pełniąc tę funkcję stanowiłaby gwarancję zachowania status quo na Kremlu, czego zdecydowanie sobie życzy otoczenie Putina. Jednocześnie byłaby też przeciwwagą dla Nikołaja Patruszewa, który obecnie jest sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Rosji, ale miałby zostać – znów według spekulacji – następcą Putina.

Katerina Tichonowa ma obecnie 35 lat i ma być pracownikiem technicznym resortu obrony. Na jej kandydaturę mają się zgadzać wszystkie zainteresowane strony. Oczywiście – zainteresowane tym, by w Rosji, gdy odejdzie Putin, zmieniło się jak najmniej ze względu na ich interesy. A ponieważ Władimir Putin ma 69 lat według oficjalnych źródeł, choć są i takie, które twierdzą, że ma ich o 3 więcej, to z koniecznością wyboru następcy trzeba się realnie liczyć, zwłaszcza że, jak podaje Generał SVR, stan zdrowia Putina budzi wiele niepokoju także na Kremlu.

Czy rzeczywiście takie ustalenia zapadły? Według Onetu kanał General SVR podobno ma być prowadzony przez byłego agenta rosyjskich służb specjalnych, który rzeczywiście otrzymuje informacje z Kremla, i to z najbliższego otoczenia Putina. Przypomnijmy, że to właśnie ten kanał powiadomił o operacji Putina i o tym, że ma go zastąpić Patruszew, który ma 70 lat i powszechnie jest uważany za jednego z „twardogłowych” rosyjskich polityków.