Wzrost PKB Polski najwyższy od 14 lat!

fot. geralt - pixabay.com (zdjęcia ilustracyjne)

5,7 proc. O tyle urósł PKB Polski w 2021 roku, jak poinformował Główny Urząd Statystyczny. Jednak w tym przypadku duży wzrost nie jest powodem do szczególnej radości – to po prostu odbicie po pandemicznym roku 2020.

Są też na świecie gospodarki, które zanotowały znacznie większy skok. Taki sam wzrost jak Polska osiągnęła gospodarka amerykańska, jednak wiele krajów może się poszczycić lepszymi wynikami: Chiny – 8,1 proc., Francja i Szwecja – po 7 proc., Włochy 6,3 proc., Tajwan – 6,28 proc. i Filipiny – 5,9 proc.

Jednak ekonomiści przewidywali wzrost o 5,5 proc, a więc niższy. No i ostatni tak duży wzrost zaliczyliśmy w 2007 roku, bo wtedy dynamika wyniosła 6,7 proc. W ogóle od 1995 roku tak dobry wynik mieliśmy zaledwie pięć razy – ale znów: trzeba pamiętać o tym, że w roku 2020 PKB Polski spadł aż o 2,5 proc., czyli w skali dwuletniej, 2020-2021 wzrost wyniósł tylko 3,05 proc. a to najmniej od 1992 roku.

GUS podał też składowe wzrostu, poza dynamiką: wartość dodana brutto w gospodarce narodowej w 2021 r. wzrosła o 5,3 proc. w porównaniu z 2020 r., kiedy to spadła o 2,6 proc. Z kolei wartość dodana brutto w przemyśle w 2021 r. wzrosła o 14,1 proc. w porównaniu z 2020 r. (spadek o 5,3 proc. w 2020 r.), w budownictwie o 1,2 proc (spadek o 4,6 proc. w 2020 r.), a w handlu i naprawach o 5,9 proc. (spadek o 2,7 proc. w 2020 r.).

Zwiększył się popyt krajowy – o 8,2 proc. w porównaniu z 2020 r. – w 2020 odnotowano spadek o 3,4 proc. Spożycie ogółem w 2021 r. wzrosło realnie o 4,8 proc., w tym spożycie w sektorze gospodarstw domowych o 6,2 proc. (w 2020 r. zanotowano spadek odpowiednio o 1,1 proc. oraz o 3,0 proc.). Nakłady brutto na środki trwałe w 2021 r. w porównaniu z rokiem poprzednim wzrosły o 8,0 proc. (wobec spadku o 9,0 proc. w 2020 r). Stopa inwestycji w gospodarce narodowej (relacja nakładów brutto na środki trwałe do produktu krajowego brutto w cenach bieżących) w 2021 r. wyniosła, podobnie jak w 2020 r., 16,6 proc., jak poinformował GUS.

Jednak w 2022 roku polska gospodarka spowolni, jak przewidują ekonomiści. Jeszcze w pierwszym kwartale tempo wzrostu powinno przekraczać 5 proc. ze względu na dobre wyniki przemysłu, ale wydatki konsumpcyjne wyhamują, tak samo jak inwestycje, ze względu na gwałtowny wzrost cen materiałów budowlanych. Słabszy wzrost wydatków w kraju może zrekompensować wysoki popyt zagraniczny i wtedy, w drugim kwartale, wzrost PKB będzie zbliżony do 4 proc. W całym 2022 roku da to w sumie 4,3 proc.

Z kolei Mariusz Zielonka, ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan, zwrócił uwagę, że ryzyko inwestycyjne w Polsce nadal jest wysokie i będzie rosnąć ze względu na brak środków unijnych, które miały być rozdysponowane w ramach Krajowego Planu Odbudowy.

Źródło: Business Insider Polska
Podziel się: