Wysoka liczba zgonów. Trzecia fala pandemii dotarła do szpitali

fot. fernandozhiminaicela - pixabay.com (zdjęcie ilustracyjne)

W czwartek resort zdrowia poinformował o śmierci prawie 1000 pacjentów chorych na koronawirusa. Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz przekazał, że wysoka liczba zgonów wynika ze świątecznych opóźnień w raportowaniu przez placówki szpitalne.

Z raportu Ministerstwa Zdrowia wynika, że minionej doby z powodu COVID-19 zmarły 954 osoby. To absolutny rekord podczas całej pandemii. Jak poinformował rzecznik resortu zdrowia, tak wysoka liczba zgonów to suma pochodząca z kilku dni.

– Mamy ok. 100 zgonów z Wielkiego Piątku, ok. 130 z Wielkiej Soboty oraz ok. 130 z Wielkiej Niedzieli – powiedział Andrusiewicz cytowany przez Onet.

Zdaniem rzecznika ministerstwa, prawdziwy obraz aktualnej sytuacji epidemicznej daje stosunek wykonywanych testów do liczby nowych zakażeń, a tu sytuacja wygląda znacznie lepiej. Na 111 tys. wykonanych testów odnotowano niecałe 28 tys. zakażeń. Taka sytuacja  – zdaniem rzecznika resortu zdrowia – jest delikatnym ”zejściem ze szczytu”.

O tym, czy stabilizacja i spadek nowych przypadków zakażeń utrzyma się na dłużej zależy wyłącznie od odpowiedzialnej postawy obywateli.

Jak przekazał Andrusiewicz, spadek liczy zakażeń jest odwrotnie proporcjonalny do liczby pacjentów wymagających hospitalizacji. Trzecia fala pandemii dotarła bowiem do placówek leczniczych; wysoki wzrost zakażeń, z którym mieliśmy do czynienia przed świętami jest teraz najbardziej widoczny w szpitalach.

– To jest bardzo niebezpieczne dla polskiej służby zdrowia, to jest bardzo niebezpieczne dla nas jako dla społeczeństwa, dlatego musimy o siebie dbać w tych dniach – powiedział Andrusiewicz.

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia wypowiedział się również na temat obecnej sytuacji na Śląsku, gdzie obłożenie łóżek w placówkach leczniczych wynosi już niemal 100 proc. Andrusiewicz zapewnił, że szpitale nie stanęły jeszcze na granicy wydolności, ale przygotowywana jest relokacja pacjentów. W tej sprawie trwa spotkanie z wojewodami, którzy wspomagają województwa, w których sytuacja jest najtrudniejsza.

Nadzieję na stabilizację daje również spadek wyjazdów karetek pogotowia. Ostatniej doby zespoły ratownictwa medycznego zanotowały 10,2 tys. interwencji, a bywało już, że wyjeżdżały 11,5 tys. razy. Średnia sprzed trzeciej fali pandemii wynosiła 8-9 tys. wyjazdów w skali doby.

Podziel się: