Wrzucili psa do studni i zasunęli właz, żeby nie uciekł

Olsztyńscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy wrzucili do betonowej studni psa i zasunęli za nim właz, by uniemożliwić mu wyjście. Tłumaczyli, że przeszkadzało im, jak szczekał na rowerzystów.

Wszystko wydarzyło się 24 sierpnia w jednej z miejscowości gminy . Dwaj w wieku 40 i 59 lat wrzucili do betonowej studni psa uniemożliwiając mu wyjście. Na szczęście wszystko to widział mieszkaniec Olsztyna, który zatrzymał sprawców i powiadomił ę, wykazując się postawą godną naśladowania, jak ocenili policjanci.

“Z relacji zgłaszającego wynikało, że zauważył dwóch mężczyzn, którzy wrzucili psa do betonowej studni” – relacjonują olsztyńscy policjanci. – “Świadek mając świadomość, że życie i zwierzęcia jest zagrożone, natychmiast zareagował. Zadzwonił na numer alarmowy, a następnie podszedł do studni i zrzucił betonowy właz, aby pomóc zwierzęciu. Po chwili na miejscu pojawił się patrol dzielnicowych z Dywit, którym przekazał wskazywanych mężczyzn. Okazali się nimi 40 i 59-letni mieszkańcy powiatu olsztyńskiego. Mężczyźni przyznali funkcjonariuszom, że wrzucili błąkającego się psa do studni, ponieważ miał szczekać na osoby jadące rowerem. 40 i 59-latek zostali . Okazało się, że byli kompletnie pijani. W organizmie pierwszego z nich krążył ponad 1 promil, a drugiego około 2 promili alkoholu”.

Przerażony trafi natomiast pod opiekę pracowników schroniska w Tomarynach, którzy zostali wezwani na miejsce i zaopiekowali się zwierzakiem.

“40 i 59-latek w najbliższym czasie usłyszą znęcania się na zwierzęciem” – informuje Komenda Miejska Policji w Olsztynie. – “Jest to przestępstwo zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności”.

Ale jeżeli postępowania policyjne wykaże, że sprawcy działali ze szczególnym okrucieństwem – wtedy może im grozić do 5 lat pozbawienia wolności.

#BejmyNEWSWrzucili psa do studni i zasunęli właz, żeby nie uciekł