poniedziałek, 4 grudnia, 2023

Wojna na Ukrainie. W Rosji poleciały głowy za wybuchy na Krymie

Dowódca Floty Czarnomorskiej, , został zdymisjonowany, a nowym dowódca jest wiceadmirał Wiktor Sokołow. To skutek ogromnych strat poniesionych przez Rosjan podczas ukraińskiego ataku na bazę wojskową Saki na anektowanym Krymie.

Jak informuje Onet, powołując się na doniesienia ukraińskiego portalu Cenzor.net oraz informacji podanej na Telegramie przez Antona Heraszczenko, doradcę ministra spraw wewnętrznych Ukrainy, Osipowa to tylko jeden z wielu skutków tego ataku. Nie bez znaczenia są , jakie ponieśli : sprzęt zniszczony podczas nalotu, był wart ok. 650-850 mln dolarów. To więcej , tak pod względem materialnym, jak i moralnym, zauważył w swoim wpisie. Bo na bazę pokazał całemu krajowi i światu, że obiekty wojskowe, przy tym tak ważne, nie mają żadnej ochrony.

Ze zdjęć satelitarnych amerykańskiej firmy Planet Labs wykonanych kilka godzin przed atakiem wynika, że w tym czasie na lotnisku Saki stacjonowało ponad 20 ów, myśliwce Su-30SM i zwiadowcze Su-24MR oraz jeden ciężki samolot transportowy Ił-76. Było tam też kilka śmigłowców. Według brytyjskiego ministerstwa obrony chmury dymu po eksplozji, aczkolwiek nadal nie wiadomo na pewno, co było jej przyczyna, świadczą o tym, że doszło tam także do detonacji odkrytych składów amunicji. Utrata samolotów i amunicji sprawiła, że zdolności bojowe w powietrzu Floty Czarnomorskiej znacznie spadły.

#BejmyNEWSWojna na Ukrainie. W Rosji poleciały głowy za wybuchy na Krymie