Wojna na Ukrainie: Szkody trzeba będzie naprawiać przez dziesięciolecia. I nie tylko materialne

wojna na Ukrainie fot. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy

Tatiana Felgenhauer, rosyjska dziennikarka do niedawna pracująca w zamkniętym teraz niezależnym radiu Echo Moskwy, uważa, że naprawianie szkód, jakie wyrządził Putin Rosjanom, będzie trwało całe dziesięciolecia.

„Putin ukradł przyszłość kilku pokoleniom w Rosji” – uważa dziennikarka, jak za łotewskimi mediami cytuje RMF FM. Bo naprawianie szkód, jakie wyrządził swojemu krajowi i jego obywatelom Putin, potrwa całe dziesięciolecia. I nie chodzi tylko o szkody materialne, ale także mentalne.

Tatiana Felgenhauer zwraca uwagę, że Rosja już obecnie jest mocno cofnięta w rozwoju w porównaniu do innych krajów, a poziom życia Rosjan mocno odbiega od pozostałych Europejczyków. A teraz, gdy na kraj nałożono międzynarodowe sankcje, sytuacja z dania na dzień staje się jeszcze gorsza. Dochodzi do tego jeszcze świadomość, że jest się obywatelem kraju-agresora, który bez powodu napadł na sąsiada. Wielu Rosjan jeszcze nie zdaje sobie z tego sprawy, ale ta świadomość dociera do coraz większej liczby osób.

Zdaniem dziennikarki wojna kiedyś się skończy, tak samo jak reżim Putina. Ale szkody, zniszczenia, jakie spowodował, zostaną. Naprawianie tego będzie trwało bardzo długo. Jej zdaniem kilka pokoleń.

Wojna na Ukrainie napadniętej przez Rosję trwa już czwarty miesiąc.