Wojna na Ukrainie. Rosjanie torturują jeńców

zniszczone miasto fot. Ministerstwo Obrony Ukrainy

Bicie, kopanie, podawanie nieznanych substancji, rażenie prądem, a wobec kobiet gwałty. Rosjanie torturują jeńców wojennych o czym świadczą wstrząsające zeznania Ukraińców, którzy byli ich jeńcami wojennymi.

„Rosyjska Federacja kontynuuje łamanie Konwencji Genewskiej, jeśli chodzi o traktowanie jeńców wojennych” – napisała na Facebooku Ludmyła Denisowa, ukraińska rzeczniczka praw człowieka po odwiedzinach jeńców wojennych, którzy zostali zwolnieni z niewoli. Teraz są w szpitalu. To oni poinformowali rzeczniczkę o torturach stosowanych przez okupantów.

Najwięcej jeńców z Mariupola

Jak pisze Ludmyła Denisowa, większość ukraińskich wojskowych została wzięta do niewoli pod Mariupolem.
„Początkowo ich przetrzymywano w piwnicach i budynkach gospodarczych” – informuje. – „Potem przenoszono ich po kolei do wartowni, aresztu śledczego w Doniecku i kolonii karnej nr 120, która została utworzona na tymczasowo okupowanym terytorium ukraińskim. W późniejszym czasie naszych żołnierzy przewieziono do aresztów śledczych w Taganrogu i Woroneżu. W czasie przenosin ukraińskim wojskowym zaklejano oczy taśmą, zakładano na głowy worki i związywano ręce linami”.

W niewoli ukraińskich żołnierzy torturowano: grożono im śmiercią, bito ich i poniżano.
„Ze szczególnym okrucieństwem stosowano tortury wobec oficerów Sił Zbrojnych Ukrainy i członków specjalnego pododdziału Azow” – pisze rzeczniczka. – „Podczas przesłuchań ukraińskich wojskowych zmuszano do klęczenie, bito kolbą od automatu po palcach stóp i otwartych ranach, używano kombinerek, zarzucano im pętlę na szyję i duszono. Oprócz tego rażono ich też prądem, bito młotkiem i kopano. Ukraińscy wojskowi poinformowali, że raszyści (Rosjanie, przyp. red.) podawali im nieznane preparaty, których nazwa zaczynała się na literę „M”, po podaniu których tracili przytomność i pamięć”.

Rosjanie także zmuszali Ukraińców do nauki wiersza „Wybaczcie nam, krewni Rosjanie”, hymnu Rosji, historii powstania herbu i flagi FR, a jeśli odmawiali – stosowali wobec nich tortury i katowali.

Gwałty kobiet i tragiczne warunki sanitarne

Nie było taryfy ulgowej wobec kobiet-żołnierek. Jak opowiadały Ukrainki, które trafiły do rosyjskiej niewoli i były przetrzymywane w donieckim areszcie śledczym, w celach przeznaczonych dla 2-3 osób przebywało ich co najmniej 17-20. Nie było toalety, kobiety miały do dyspozycji tylko wiadro. Nie dostawały środków higienicznych, nie miały się gdzie umyć. Dodatkowo wywierano na nie presję psychiczną: na ich oczach brutalnie bito ukraińskich żołnierzy będących w niewoli. Zmuszano je też do seksu.

„Ranni jeńcy nie otrzymywali koniecznej pomocy medycznej” – pisze Denisowa. – „Lekarz obejrzał ich tylko przed przeniesieniem do obozu jenieckiego w Sewastopolu, gdzie pomocy udzielali im przedstawiciele Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. Ukraińcy nie dostawali też wody, tylko 1,5 litra na 30-40 osób, racjonowano im też żywność. Na terytorium samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej dzienna racja żywnościowa składała się z kawałka chleba i słoniny. Czasami wydający żywność rasziści „żartowali” i mówili, że mięso jest „ludzkie”.

Jeńcy nie mieli możliwości skontaktowania się z krewnymi, mimo że Konwencja Genewska daje im takie prawo. Rosjanie nie wypełniali też dokumentów dotyczących jeńców z ich danymi, co także jest wymagane przez Konwencję Genewską – robili to dopiero przed samą wymianą jeńców.

Denisowa poinformowała, że zwróciła się w tej sprawie do Komisji ONZ ds. Badania Naruszeń Praw Człowieka podczas inwazji wojskowej Rosji na Ukrainę, aby wzięła pod uwagę te fakty łamania przez Rosję praw obywateli Ukrainy.