Wojna na Ukrainie. Rosjanie boją się kolejnych dostaw broni

zniszczony rosyjski czołg fot. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy

„Okupanci zazdroszczą Ukraińcom, ze mają Bayraktary i z przerażeniem czekają na kolejne dostawy zagranicznej broni dla Sił Zbrojnych Ukrainy” – poinformowała SBU publikując kolejną przechwyconą rozmowę Rosjan.

Dwóch rozmawiających rosyjskich żołnierzy wyrzeka, używając wulgarnych określeń, na jakość rosyjskiej broni i to, że niczego nie ma: broni, dronów, wyposażenia. Szczególnie zazdroszczą Ukrainie dronów Bayraktar, uważając, że gdyby oni mieli takie drony, to ta wojna wyglądałaby inaczej. A tak mają do dyspozycji drony tylko wtedy, gdy jakiś sponsor je przyśle.
„Rolnicy dla nas zbierają pieniądze, dzieci w szkołach zbierają, żebyśmy zwykłe drony mogli kupić” – denerwuje się jeden z rozmawiających. – „Jednemu z naszych chrzestna przysłała drona, była szansa, bo pracuje tam…”.

Rosjanie boją się też kolejnych dostaw broni zza granicy dla ukraińskiej armii.
„Chłopaki czytali w wiadomościach, że Polacy dostarczyli im czy to 2000, czy 200 czołgów” – mówi jeden z rozmówców. I twierdzi, że w takim razie to już w ogóle będzie tragedia.

Polska ostatnio rzeczywiście dostarczyła Ukrainie ponad 200 sztuk czołgów T-72, ma też dostarczyć kilkadziesiąt bojowych wozów piechoty oraz drony. Cały czas napływa też pomoc od innych krajów, amerykańskie haubice robią przerażające spustoszenie w oddziałach rosyjskich, a sądząc z doniesień Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, Rosjanie coraz szybciej tracą ludzi i sprzęt. Kolejne dostawy zachodniego sprzętu pogorszą jeszcze i tak niskie morale żołnierzy.

Podziel się: