Wojna na Ukrainie: kolejna zmiana wśród rosyjskich dowódców

53-letni -pułkownik Michaił Tiepliński został nowym dowódcą rosyjskich wojsk powietrznodesantowych. Ukraiński wywiad nazwał go dowódcą, który nie liczy się ani z moralnością, ani życiem podwładnych. Najważniejsze jest wykonanie zadania za wszelką cenę.

Tiepliński zastąpił na stanowisku gen. Andrieja Serdiukowa, który miał je stracić z powodu braku sukcesów na froncie i bardzo dużych strat w ludziach. Tiepliński ma to zmienić, ale nie będzie miał łatwego zadania, ponieważ siły powietrznodesantowe Rosji mocno ucierpiały podczas starć na ukraińskim froncie.

Co ciekawe, Tiepliński, rocznik 1969, urodził się na Ukrainie, a konkretnie w mieście Mospino na… Donbasie. Ukończył słynną powietrznodesantową akademię w Riazaniu, a po jej ukończeniu dostał przydział do 106. gwardyjskiej dywizji WDW. W 1992 roku walczył w Naddniestrzu, później pierwszej wojnie czeczeńskiej – tam za przedarcie się do dworca kolejowego otrzymał tytuł Bohatera Federacji Rosyjskiej. W 1999 r. walczył w drugiej wojnie czeczeńskiej i wtedy dowodził już batalionem.

W 2012 roku został awansowany na generała dywizji, a w 2013 otrzymał dowództwo armii ogólnowojskowej Wschodniego Okręgu Wojskowego. Według ukraińskiego wywiadu wspierał także separatystów z Doniecka i Ługańska i sam tam walczył – tak ustalił wywiad, choć władze rosyjskie tego nie potwierdziły. To wtedy też zebrał o nim informacje i ocenił jako dowódcą, który nie liczy się ani z moralnością, ani życiem podwładnych. Ważne jest jedynie wykonanie zadania za wszelką cenę.

To kolejna zmiana na stanowisku dowódcy wojsk rosyjskich na Ukrainie. Na początku czerwca został odsunięty generał Aleksandr dowodzący wojną, a zamiast niego to stanowisko objął Giennadij Żydko, wiceminister obrony Rosji, by dowódca Wschodniego Okręgu Wojskowego Federacji Rosyjskiej i szef sztabu armii rosyjskiej w Syrii.

#BejmyNEWSWojna na Ukrainie: kolejna zmiana wśród rosyjskich dowódców