Wojna na Ukrainie. Czy Rosjanie odstępują od Charkowa?

W ciągu ostatniej doby obrońcy Charkowa nie odnotowali ostrzałów miasta. Według Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy najcięższe walki w tym regionie toczą się teraz pod Iziumem, ale obrońcy Charkowa nie powinni tracić czujności.

“W kierunku charkowskim wróg nie prowadzi aktywnych działań wojennych, skupiając główne wysiłki na zabezpieczeniu dróg odwrotu swoich wojsk z miasta Charkowa, utrzymaniu zajętych pozycji i szlaków dostaw” – poinformował dziś sztab. Ukraińcy odnotowali też rekonesans lotniczy w okolicach Iziumu oraz ataki artyleryjskie na miejscowości Dowgień, Dolina u Husariwka.

 

Główne działania Rosjan w tym rejonie koncentrują się obecnie wokół Iziumu, miasta w obwodzie charkowskim, położonego na południowy wschód od stolicy obwodu. Tu, jak poinformował na Telegramie Ołeh Syniehubow, szef władz obwodu, przeszli do kontrofensywy. On także potwierdził brak ostrzału Charkowa i cofanie się rosyjskich oddziałów na niektórych odcinkach frontu, co jest efektem kontrofensywy ukraińskiej w tym rejonie. Jednak jego zdaniem nadal trzeba zachowywać czujność, bo walki nadal trwają.

Syniehubow zaapelował też do mieszkańców, by przestrzegali nakazów władz, stosowali się do alarmów przeciwlotniczych i nie spieszyli się z powrotami do ów, bo te tereny nadal są zaminowane, a z powodu walk prace nad rozminowywaniem nie toczą się tak szybko, jakby sobie tego wszyscy życzyli.

#BejmyNEWSWojna na Ukrainie. Czy Rosjanie odstępują od Charkowa?