Więcej

    Rosyjski ekspert wojskowy: “cały świat jest przeciwko nam”

    Michaił Chodarenok, emerytowany podpułkownik i redaktor Niezależnego Przeglądu Wojskowego miał odwagę powiedzieć w rosyjskiej telewizji: “cały świat jest przeciwko nam, choć nie chcemy się do tego przyznać”. 

    Ten były wojskowy słynie z otwartych i bezkompromisowych wypowiedzi, a nie można mu zarzucić niekompetencji – jest emerytowanym podpułkownikiem i przez wiele lat pracował w rosyjskim sztabie generalnym. Obecnie, jako redaktor Niezależnego Przeglądu Wojskowego, nadal zajmuje się tematyką militarną, a jego dotychczasowe artykuły dowodzą trafności jego sądów.

    Jak podaje Onet, Chodarenok w artykule “Przewidywania krwiożerczych proroków”, napisanym i opublikowanym jeszcze przed inwazją na Ukrainę, pisał wprost, że nie powinno do niej dojść. Przewidział też niepowodzenia, jakie spotkają rosyjską armię: “Nikt w Ukrainie nie będzie witać rosyjskiej armii chlebem, solą i kwiatami” – napisał. A w podsumowaniu napisał, że jeśli Rosja się zdecyduje na tę “krucjatę wyzwoleńczą”, to i tak jej się to nie uda, a będzie ją czekać nie łatwa bitwa, lecz ciężka kampania.

    Równie bezkompromisowy był Chodarenok podczas rozmowy z Olgą Skabiejewą w telewizji Rossija 1. “Cały świat jest przeciwko nam, choć nie chcemy się do tego przyznać” – powiedział, ostrzegając też, że sytuacja Rosji będzie się pogarszać, bo kraj jest w całkowitej izolacji geopolitycznej, jego środki są ograniczone, a przeciwko niemu jest koalicja 42 krajów.

    Chodarenok przestrzega też przed niedocenianiem możliwości Ukrainy, która, jego zdaniem, może naprawdę zmobilizować i uzbroić milion osób, a jeśli do tego doda się militarną pomoc, jaką otrzymuje od całej Europy, to jest to naprawdę poważne zagrożenie dla Rosji. Przypomniał też, że w przeciwieństwie do Ukraińców Rosjanie nie garną się do wojska, a ci, którzy już są w armii, dysponują przestarzałym sprzętem radzieckim, który z zetknięciu z nowoczesną europejską bronią nie ma szans. W takiej sytuacji przewaga liczebna żołnierzy nie ma znaczenia, zresztą wysyłanie żołnierzy tak słabo uzbrojonych i wyszkolonych przeciwko armii szkolonej przez NATO nie jest uzasadnione ani militarnie – ani moralnie.

    WiadomościRosyjski ekspert wojskowy: "cały świat jest przeciwko nam"