W nieczynnej elektrowni Adamów runął komin

W południe runął mierzący 150 metrów wysokości nieczynnej elektrowni w Turku w Wielkopolsce. Podobny los czeka pozostałe zabudowania zakładu. Do roku cały teren ma zostać zrównany z ziemią.

Pięć minut po 12 runął komin w nieczynnej elektrowni Adamów w Turku w województwie wielkopolskim. Był to finał wielomiesięcznych przygotowań i precyzyjnie przeprowadzonych prac związanych z rozbiórką zabudowań zakładu.

elektrowni Adamów w Turku rozpoczęła się we wrześniu 1960 roku. Do użytku została oddana niecałe siedem lat później, wczesną wiosną 1967 r. W Adamowie przetwarzano surowce, które dostarczały miastu energię elektryczną oraz cieplną.

W 1989 r. na terenie Kopalni Adamów wydobywano ponad 4 tys. ton węgla, który służył do wytworzenia energii. Pracę znalazło tutaj ponad 1300 osób.

W związku z rosnącymi kosztami utrzymania zakładu, Adamów została wyłączona z użytku. Wyczerpujące się złoża węgla, a także wprowadzenie norm emisji zanieczyszczeń sprawiły, że utrzymywanie elektrowni Adamów stało się nieopłacalne. 1 stycznia 2018 r. został wyłączony ostatni z bloków zakładu.

Przygotowania do usunięcia komina nieczynnej elektrowni trwały już od kilku miesięcy. 17 grudnia pięć minut po 12 mierzący 150 metrów komin został wyburzony.

Podobny los spotka pozostałe zabudowania oraz chłodnie. Do ńca 2021 r. cały teren po nieczynnej elektrowni Adamów ma zostać zrównany z ziemią.

Źródło: polsatnews.pl

#BejmyNEWSW nieczynnej elektrowni Adamów runął komin