W dwóch wielkopolskich gminach nie ma gazu. I nie wiadomo, kiedy będzie

gaz fot.Maklay62, pixabay

Od 27 kwietnia mieszkańcy gminy Mieścisko w powiecie wągrowieckim oraz Zagórów w powiecie słupeckim nie maja gazu. Firma, która go dostarczała, została objęta sankcjami. Wojewoda wielkopolski obiecał pomoc, ale kiedy ona będzie – nie wiadomo.

Obie gminy miały podpisane umowy o dostawę gazu z firmą Novatek Green Energy, która znalazła się na liście podmiotów objętych sankcjami, bo jest częścią rosyjskiego koncernu. Gaz został więc w gminach wyłączony, i to z dnia na dzień.

Problem dotyczy dużej grupy odbiorców: w gminie Mieściska to urząd gminy, ośrodek zdrowia, ośrodek pomocy społecznej, szkoła, przedszkole, posterunek policji, firma De Heus – producent pasz oraz około 40 klientów indywidualnych. W Zagórowie to z kolei dwie szkoły, przedszkole, ośrodek zdrowia, miejsko-gminny ośrodek kultury, urząd miejski oraz około 50 klientów indywidualnych.

Problem jest poważny i wcale nie chodzi o ogrzewanie domów, bo już jest na tyle ciepło, że da się już bez niego wytrzymać. Dużo bardziej brakuje ciepłej wody, nie mówiąc już o gotowaniu posiłków. W jeszcze gorszej sytuacji niż klienci indywidualni są placówki publiczne, takie jak szkoły czy urzędy. Te jednostki obowiązują przepisy wydane przez Głównego Inspektora Sanitarnego, a te mówią jasno: ciepła woda musi być. Gdy jej nie ma, budynek nie może być użytkowany zgodnie z przeznaczeniem i trzeba go zamknąć. To by z kolei oznaczało, że szkoły, gdy skończy się ciepła woda, muszą przejść na zdalne nauczanie, a urzędy – na pracę zdalną.

Wójtowie gmin powiadomili o sytuacji wojewodę, a wojewoda z kolei Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, bo problem jest ogólnopolski i do rozwiązania dopiero na poziomie ministerstwa i premiera.

„Wojewoda wielkopolski jest w stałym kontakcie z wójtami i spółkami skarbu państwa w tym zakresie” – zapewnił Wielkopolski Urząd Wojewódzki. – „Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji skierowało wniosek do Kancelarii Premiera o wydanie decyzji w sprawie przejęcia przez PSG oraz PGNiG na mocy ustawy o zarządzaniu kryzysowym instalacji gazowych należących do spółki Novatek Green Energy”.

Jednak czy to przejęcie nastąpi – jeszcze nie wiadomo, a tym bardziej nie wiadomo, kiedy miałoby nastąpić. Nikt też nie wie, czy instalacje używane przez Novatek Green Energy dadzą się tak od razu podłączyć pod system PGNiG. Kilka miesięcy temu, gdy ceny gazu drastycznie poszły w górę, mieszkańcy kilku wielkopolskich gmin, między innymi Tarnowa Podgórnego, chcieli zmienić dostawcę gazu – i wtedy się okazało, że teoretycznie mają do tego prawo, ale w praktyce nie da się tego zrobić właśnie z powodu różnic w instalacjach. Gdy gaz jest potrzebny tylko do jednej kuchenki gazowe, nie jest to duży problem. Ale kiedy mówimy jeszcze o ogrzewaniu domu i podgrzewaniu wody, to koszty robią się naprawdę spore.

Mieszkańcy Mieściska na razie jakoś sobie radzą, ale to dopiero dwa dni, jak zauważają. Nie narzekają na zimno, znacznie większym problemem jest brak ciepłej wody i kąpieli, no i niemożność ugotowania obiadu. Wiele osób wyciągnęło ze schowków kuchenki elektryczne lub na gaz z butli, inni przerabiają kuchenki tak, by można było do nich podłączyć butlę, o ile to możliwe. Ale na brak możliwości kąpieli narzekają wszyscy.

Nikt jednak nie ma pretensji o wprowadzenie sankcji, jak zauważa „Fakt”. Wszyscy uważają jednak, że można było przewidzieć wyłączenie gazu przez Putina i lepiej się do tego przygotować. Wójt gminy Mieścisko Przemysław Renn powiedział „Faktowi”, że mieszkańcy powinni zostać ostrzeżeni, żeby mogli się przygotować, zaplanować jakieś rozwiązania awaryjne. On sam ma nadzieję, że rząd szybko rozwiąże problem, bo tylko na poziomie rządu można go rozwiązać.

Podziel się: