Według informacji zdobytych przez ukraińską Służbę Bezpieczeństwa, Rosjanie stacjonujący niedaleko Czernobyla otrzymali rozkaz obozowania w Czerwonym Lesie, najbardziej napromieniowanym w całej strefie zakazanej.
Informację podał na swoim profilu na Facebooku Ołeksandr Syrota, szef rady nadzorczej w Państwowej Agencji Ukrainy do zarządzania strefą wykluczenia. „Zazwyczaj nie udostępniam plotek, ale tej to grzech nie udostępnić” – napisał. – „Dobrzy ludzie mówią, że sk…ele okopali się nie gdzie indziej, a w najbardziej strategicznym miejscu czernobylskiej strefy – w Czerwonym Lesie. Aż chce się życzyć im z całego serca – kopcie głębiej, siedźcie dłużej!”
https://twitter.com/AlanAbdo13/status/1507348784405229572
Czerwony Las to jedno z najbardziej napromieniowanych miejsc w strefie wokół nieczynnej elektrowni atomowej w Czarnobylu. To właśnie ten teren przyjął największą dawkę promieniowania w czasie katastrofy w 1986 r. Z powodu chmury radioaktywnego pyłu natychmiast obumarły tam drzewa, a gleba została skażona. Rosjanie zajęli elektrownię pierwszego dnia wojny na Ukrainie i stale tam stacjonuje rosyjskie wojsko. Ale dotąd żadnemu z oddziałów nie rozkazano okopywać się w radioaktywnej pułapce.
Jak wynika z rozmów przechwyconych przez Ukraińską Służbę Bezpieczeństwa, żołnierze zdają sobie sprawę z tego, gdzie kazano im się okopać i czym to grozi.
„K…y j….e, nienawidzę mojego kraju” – powiedział jeden z nich.