Tragiczny pożar kamienicy. Zginęło troje malutkich dzieci

straż pożarna fot. S. Wąchała (zdjęcie ilustracyjne)

Pięcioletni Adaś, dwuletnia Laura i miesięczna Emilka zginęli w tragicznym pożarze, do którego doszło w Starogardzie Gdańskim. Ocaleli rodzice i jedyna córeczka, trzyletnia Agnieszka. Malutka cały czas płacze, woła mamę i braciszka Adasia.

Do tragicznego wypadku doszło 31 marca rano w kamienicy przy ul. Chojnickiej, gdzie mieszkała rodzina: Mateusz, Nicoletta i ich czwórka dzieci. Właśnie szykowali się do śniadania z trzyletnią córeczką, która obudziła się wcześniej. Prawdopodobnie przyczyną pożaru było zwarcie w instalacji elektrycznej.

Gdy rodzina zauważyła ogień, 27-letni Mateusz wypchnął żonę i córkę na balkon mając nadzieję, że tam będą bezpieczniejsze, a sam w samych skarpetkach zbiegł wołać o pomoc. Ale w budynku wiele elementów było łatwopalnych, jak drewniane schody czy stropy z bel słomy, więc ogień rozprzestrzenił się błyskawicznie. Mężczyzna już nie zdołał wrócić do domu i uratować pozostałych dzieci. Żona z córka, poparzone, zostały w ostatniej chwili uratowane przez strażaków, którzy dotarli do nich na wysięgniku, ratując im życie.

Cała trójka trafiła do szpitala z poparzeniami podtruciem dymem. Ojciec wyszedł z niego najszybciej, ale cały czas pozostaje pod kontrolą psychologa. Nicoletta nadal jest w szpitalu, oprócz oparzeń lekarze walczą u niej z załamaniem nerwowym. Leży w innym szpitalu niż córeczka, więc nie może nawet jej odwiedzić.

Trzyletnia Agnieszka jest w najpoważniejszym stanie. Ma poparzenia drugiego i trzeciego stopnia na twarzy, rączkach i plecach, które są bardzo bolesne. Dziewczynka ciągle płacze wzywając mamę i brata Adasia. Odwiedza ją tata, ale trudno mu pocieszyć córeczkę. Nie był też w stanie jej powiedzieć, że ukochany braciszek nie żyje.

Rodzina została dosłownie bez niczego, ich mieszkanie i wszystko, co w nim było, doszczętnie spłonęło. Budynek należy do prywatnego właściciela, ale to władze miasta i województwa pomogli pogorzelcom. Dzięki temu pan Mateusz będzie w stanie zorganizować pogrzeb dla trójki swoich dzieci.

Podziel się: