Strażacy ostrzegają: nie napełniamy basenów ogrodowych!

straż pożarna fot. S. Wąchała (zdjęcie ilustracyjne)

Rosnące temperatury w Polsce sprawiają, że rozkładane baseny cieszą się ogromną popularnością, a ich właścicielom zdarza się prosić strażaków OSP o pomoc w ich napełnieniu wodą. „Nie świadczymy takich usług” – mówią stanowczo strażacy.

Rozkładany, ale duży basen ogrodowy jest tańszą i wygodniejszą alternatywą dla normalnego basenu wbudowanego w ziemię. Jednak jego napełnienie, jeśli robi się to z pomocą zwykłego węża ogrodowego, trwa wiele godzin. Dlatego znalazły się osoby, które w tej sytuacji proszą o pomoc strażaków z pobliskiej OSP, jak poinformowała Wirtualna Polska – OSP Gdów niedaleko Krakowa opublikowała specjalny komunikat, w którym informuje, że nie zajmuje się napełnianiem basenów ogrodowych…

Wydawałoby się, że co do obowiązków strażaków w Polsce, także tych ochotników, raczej nikt nie ma wątpliwości: gaszą pożary, pomagają przy wypadkach komunikacyjnych, ratują życie, pomagają przy klęskach żywiołowych. Ale najwyraźniej dla niektórych oznacza to także, że pomagają przy napełnianiu prywatnych basenów ogrodowych…

Post skomentowało wiele osób. Większość była oburzona podejściem właścicieli takich basenów zwracając uwagę, że strażacy są od ratowania życie, a społeczeństwo jest leniwe i roszczeniowe. Ale była też grupa, która zwracała uwagę, że może strażacy powinni to robić, ustalając stawkę za swoje usługi. Wówczas mieliby pieniądze na nowy sprzęt i rozwój straży.

 

Podziel się: