Ślub przy łóżku umierającego ojca. Zdążył wydać córkę za mąż

ślub fot. FrankWinkler, pixabay

69-letni Peterowi leżącemu w szpitalu zostały ostatnie dni życia. Wiedząc o tym pracownicy placówki zorganizowali przy łóżku Petera ślub jego córki Emmy. By zdążył zobaczyć ją w sukni ślubnej i wydać za mąż…

Ta niezwykle wzruszająca historia wydarzyła się w szpitalu w Margate w Anglii. 69-latek trafił do szpitala z powodu udaru w kwietniu. Jednak jak podaje Fakt, wkrótce okazało się, że udar to jego najmniejszy problem. U Petera stwierdzono także skrzepy w płucach, krwotok w mózgu i szybko rozrastającego się raka jelita grubego. W takiej sytuacji operacja nie wchodziła w grę, można było podjąć jedynie leczenie farmakologicznie – i to też zrobili brytyjscy medycy.

Jednak stan pacjenta pogarszał się, a leczenie nie dawało efektów i 20 maja lekarze zdali sobie sprawę, że muszą powiedzieć o tym rodzinie. Peterowi zostało zaledwie kilka dni życia.

Wiadomość była szokiem dla najbliższych – a córka Petera, 38-letnia Emma, zdecydowała, że w takim razie weźmie w tempie ekspresowym ślub ze swoim wieloletnim partnerem Aaronem, bo uważała, że ojciec najbardziej chciałby ją zobaczyć w sukni ślubnej, w czasie ślubu z mężczyzną jej życia.

W ciągu dosłownie kilku dni Emma załatwiła wszystkie formalności, przy czym bardzo pomagał jej personel szpitala. Pracownicy zorganizowali nawet przyjęcie: bezalkoholowe prosecco, tort i balony wokół łóżka Petera. 1 czerwca Emma i Aaron powiedzieli sobie sakramentalne „tak” przy łóżku chorego ojca. Zebrała się tam cała rodzina: żona Petera i matka Emmy, rodzice i rodzeństwo Aarona oraz dwójka dzieci Emmy i Aarona.

Peter był bardzo szczęśliwy – i zmarł niespełna 48 godzin po ślubie.