Ruszy eksport ukraińskiego zboża? Turcja porozumiała się z Rosją

fot. pixabay

Turcja chciałaby uruchomić eksport ukraińskiego zboża morskim korytarzem z Odessy. Porozumiała się już w tej sprawie z Rosją. Co na to Ukraina?

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan i prezydent Rosji Władimir Putin już rozmawiali na temat możliwości uruchomienia transportu ukraińskiego zboża z Odessy i osiągnęli porozumienie, jak poinformował portal O2.

Erdoğan zaoferował Ukrainie pomoc w rozminowaniu portu w Odessie, co pozwoli uruchomić transporty, turecka flota miałaby też eskortować ukraińskie statki ze zbożem na Morzu Czarnym. Jednak Ukraina nie odniosła się jeszcze do tego pomysłu, mimo że Turcja porozumiała się już z Rosją w tej sprawie. Ukraińcy uważają, że Rosja chce zrzucić odpowiedzialność za zakłócenia dostaw zboża i głód na Ukrainę, mimo że to ona sama do tego doprowadziła wojną.

Trudno się dziwić dystansowi Kijowa do tej propozycji: Ukraińcy obawiają się, że Rosja wykorzysta sytuację do ataków na Odessę. Mają także, delikatnie mówiąc, duże wątpliwości co do zapewnień Rosji, bo już wielokrotnie podczas tej wojny mieli okazję się przekonać, że Rosja nie ma problemu z niedotrzymywaniem obietnic. Wystarczy choćby przypomnieć korytarze humanitarne dla cywilów, które Rosjanie obiecywali uruchomić, a później ostrzeliwali jadące w nich samochody. Wątpliwości budzi też metoda załatwiania tej sprawy, czyli porozumienie Turcji i Rosji za plecami Ukrainy, choć Turcja zapewnia, że chciałaby oficjalnego wsparcia ONZ dla tego pomysłu.

Szczegóły tej operacji mają być omówione 8 czerwca, podczas wizyty ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa w Ankarze. Czy jednak będą – nie wiadomo, bo nie ma pewności, czy Ukraina wyśle tam jakiegokolwiek przedstawiciela.