Rozczłonkowane zwłoki w lesie. Znalazł je przypadkowy spacerowicz

Rozczłonkowane były ukryte w zagajniku w miejscowości Stasin Dolny w województwie lubelskim. Odnalazł je przypadkowy spacerowicz, który wyszedł na spacer z psem. przekazano do zakładu medycyny sądowej.

W niedzielę, 6 grudnia mieszkaniec miejscowości Stasin w województwie lubelskim wyszedł na spacer z psem. Kiedy wszedł do zagajnika dokonał makabrycznego odkrycia. W krzakach znajdowały się ludzkie szczątki. Nie wiadomo, czy zwłoki zostały rozczłonkowane przez człowieka, czy na skutek działania dzikiej zwierzyny.

O odkryciu mężczyzna natychmiast poinformował służby. Na miejscu pojawili się funkcjonariusze policji.

–  Wysłani we wskazane przez świadka miejsce policjanci pod nadzorem prokuratora starali się dokonać oględzin, jednak teren był bardzo trudny – przekazała komisarz Ewa Czyż z chełmskiej policji.

Grząski i niebezpieczny teren gęsto porośnięty krzakami trzeba było najpierw oczyścić. Na wezwano zastęp straży pożarnej, którzy przez kolejne trzy dni karczował zagajnik w miejscu odnalezienia zwłok.

Po oczyszczeniu terenu do pracy przystąpili policyjni technicy. Zebrane szczątki zostały przekazane do zakładu medycyny sądowej, gdzie zostaną poddane badaniom. Pobrano również próbki materiału genetycznego, które pozwolą ustalić tożsamość , a także okoliczności jej śmierci.

Dochodzenie w sprawie prowadzi pod nadzorem prokuratora.

Źródło: dziennikwschodni.pl

#BejmyNEWSRozczłonkowane zwłoki w lesie. Znalazł je przypadkowy spacerowicz