Restrykcje będą obowiązywać do połowy kwietnia

minister zdrowia Adam Niedzielski fot. MZ

Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że wszystkie obowiązujące obostrzenia zostają przedłużone do 18 kwietnia.

Jak zdradził szef resortu zdrowia, analiza zakażeń daje nadzieję na opanowanie trzeciej fali pandemii, ale na optymizm jest jeszcze czas. – Sytuacja w szpitalach nadal jest trudna – powiedział Niedzielski podczas środowej konferencji prasowej.

Liczba nowych zakażeń wciąż nie jest stabilna – we wtorek zanotowano ponad 8 tys. nowych przypadków, w środę Ministerstwo Zdrowia informowało o prawie 15 tys. zakażeń. Rząd wskazuje, że skok zakażeń związany ze świętami wielkanocnymi jest jeszcze przed nami. W związku z tym nie zdecydowano się na poluzowanie obostrzeń.

Wszystkie restrykcje wprowadzone wcześniej zostają przedłużone do 18 kwietnia na terenie całego kraju.

Jak powiedział minister zdrowia, sytuacja nie jest stabilna i nie jest jednolita w poszczególnych regionach. Są województwa, gdzie sytuacja epidemiczna powoli uspokaja się, ale są też takie, w których wciąż jest źle.

Podczas spotkania Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego podjęto decyzję o wydłużenie lockdownu. Zamknięte pozostaną hotele, instytucje kultury, baseny, siłownie, centra fitness, solaria, kasyna, a także duże sklepy budowlane, elektroniczne i meblowe. Zamknięte pozostaną salony kosmetyczne i fryzjerskie. W sklepach i kościołach nadal będą obowiązywały limity osób na m kw.

Szef resortu zdrowia, pytany o duże luzowanie obostrzeń, przyznał, że raczej nie powinniśmy spodziewać się zniesienia restrykcji do majówki. Minister wyjaśnił, że otwarciu życia społecznego, w tym lokali gastronomicznych, musi towarzyszyć szeroka akcja szczepienna i nabywanie odporności stadnej. Do maja z pewnością jej nie nabędziemy. Postępujące szczepienia i rosnąca liczba ozdrowieńców stworzy ”naturalną barierę” ochronną, ale z pewnością nie nastąpi to w przeciągu miesiąca.

– Musimy się oswoić z myślą, że ta majówka będzie inna niż jeszcze dwa czy trzy lata temu – powiedział Niedzielski.

Podziel się: