Putin chce zawrzeć nowy sojusz? Ten plan może niepokoić

fot. Kremlin.ru, CC BY 4.0, https://creativecommons.org/licenses/by/4.0, via Wikimedia Commons

W dniach 15-18 czerwca w Petersburgu odbędzie się Międzynarodowe Forum Ekonomiczne. Gości zagranicznych nie pojawi się zbyt wielu, jednak mają być przedstawiciele Afganistanu. I to właśnie z talibami Putin ma chcieć zawrzeć sojusz.

Portal O2.pl informuje, powołując się na profil „Generall SVR” na Telegramie, Rosja może myśleć o takim dość egzotycznym sojuszu choćby po to, by zapewnić sobie spokój nie tylko przy granicy z Afganistanem, ale w ogóle na południu. Wtedy wszystkie siły będzie mogła skierować na Ukrainę.

Według „Generall SVR” Rosjanie już zawarli wstępne porozumienie z Talibanem, zgodnie z którym talibowie nie będą siać niepokoju na granicy z Tadżykistanem, a w zamian dostaną od Rosji 3 mln dolarów. Część w gotówce – około 40 proc. – a część w towarach i energii. Już w ubiegłym roku Putin był zdania, że warto z talibami nawiązać cywilizowane relacje, o czym mówił podczas Wschodniego Forum Ekonomicznego.

Chęć zapewnienia sobie spokoju na swojej azjatyckiej granicy była też powodem, dla którego Rosja tak gwałtownie zareagowała na protesty w Kazachstanie, na początku stycznia bieżącego roku, które doprowadziły do upadku rządu i wprowadzenia stanu wyjątkowego. Według oficjalnych danych podczas zamieszek zginęło 225 osób.

A przecież Kazachstan nie jest jedynym krajem w tamtym rejonie Azji, w którym jest niespokojnie. W Uzbekistanie i Tadżykistanie na terenach przygranicznych dają się we znaki bojówki afgańskie, trwa ożywiona działalność przemytników i innych grup przestępczych, a także religijnych ekstremistów. Rosja musi w tamtym regionie utrzymywać spory kontyngent wojskowy, by chronić swoją granicę – ale jeśli namówi Afganistan do wycofania swoich bojówek, będzie mogła zabrać część oddziałów z Azji i przerzucić na Ukrainę.

Warto zwrócić uwagę, że Rosja ma co zaoferować – ma przecież nadwyżki ropy i gazu, których nie wysyła do Europy i które można z pożytkiem dla kraju wysłać na południe. Trwają już rozmowy o budowie gazociągu z Rosji przez Turkmenistan, Afganistan, Pakistan do Indii. Talibowie z kolei nie znajdą wielu chętnych partnerów handlowych poza Rosją, Chinami, może Pakistanem i Iranem.

Podziel się: