Pies ratowniczy Brutus potrzebuje pomocy! Grozi mu amputacja łapy

Brutus fot. GPR Jastrzębie-Ratownictwo Podziemne

Brutus, owczarek niemiecki i wykwalifikowany ratownik, który w kopalniach i pod gruzami uratował wiele istnień ludzkich, teraz sam potrzebuje pomocy. Pies został wykradziony i pobity, teraz grozi mu amputacja łapy.

Brutus mieszka w Jastrzębiu i tam też współpracuje z GPR Jastrzębie – Ratownictwo Podziemne pomagając w ratowaniu górników podczas wypadków w kopalniach, ale także wtedy, gdy trzeba szukać ludzi uwięzionych pod gruzami. Uratował już wiele osób – a teraz, po wypadku, sam potrzebuje pomocy.

To bardzo tajemnicza sprawa, zajmuje się nią Komenda Miejska Policji Jastrzębie. Pies został wykradziony z terenu posesji swoich właścicieli Magdaleny i Alana Szydów. Znaleziono go pięć dni później, z poważnym urazem prawej przedniej łapy, wyglądającym jak po pobiciu.

Pies jest cały czas leczony, ale grozi mu amputacja łapy. A jeśli tak się stanie, to już nie będzie mógł uczestniczyć w akcjach ratowniczych, jak informują ratownicy z GPR Jastrzębie – Ratownictwo Podziemne. Brutusa czeka teraz elektrodiagnostyka, która wykaże, czy nerw promieniowy jest przerwany, czy też nie. Od tego zależy, czy łapę trzeba będzie amputować czy tez uda się ją zachować.

Właściciele psa robią wszystko, co tylko jest możliwe, ale leczenie jest bardzo kosztowne i przekracza ich możliwości finansowe. Dlatego zorganizowali zbiórkę na pomagam,pl prosząc o pomoc w zebraniu środków na operację Brutusa, która uratuje jego łapkę. Potrzeba na nią 10 tysięcy złotych. Akcję wspiera GPR Jastrzębie – Ratownictwo Podziemne, które opublikowało specjalny post na Facebooku.

Jeśli uda się zebrać te pieniądze i uratować łapkę Brutusa, to pies będzie mógł wrócić do pracy jako ratownik. A jego umiejętności są nie do przecenienia.

Podziel się: