Ośmiolatka zginęła podczas występu na paradzie

fot. Sławek Wąchała (zdjęcie ilustracyjne)

Do tragicznego wypadku doszło podczas parady 4 lipca w Utah w USA. Ośmioletnia dziewczynka tańczyła podczas parady, gdy potrącił ją samochód. Niestety, dziecka nie udało się uratować.

Jak informuje Wirtualna Polska, parada, w której brała udział dziewczynka, właśnie przechodziła przez Main Street w miejscowości Kaysville w stanie Utah, a zespół taneczny, do którego należało dziecko, prezentował swoje umiejętności. I w tym momencie dziecko potrącił hummer, który także był częścią parady.

Jak stwierdzili świadkowie, ogromny samochód uderzył dziecko, a później po nim przejechał na oczach przerażonych widzów, którzy akurat wtedy obserwowali paradę. Dziewczynka w stanie krytycznym została przewieziona do szpitala, ale niestety, nie udało się jej uratować.

Departament Policji w Kaysville, który prowadził śledztwo w tej sprawie, uznał, że był to „wypadek samochodowy z udziałem pojazdu paradnego i uczestnika”.

Podziel się: