Nie mieli maseczek i pobili interweniujących policjantów. Zostali zatrzymani

fot. arembowski - pixabay.com (zdjęcie ilustracyjne)

Policjanci z Rawicza w województwie wielkopolskim trafili do szpitala po tym, jak zwrócili uwagę dwóm mężczyznom za brak maseczki zasłaniającej usta i nos. Okazało się, że napastnikami byli ojciec i syn. Obaj mężczyźni byli nietrzeźwi.

Do zdarzenia doszło na ul. Wojska Polskiego. Patrol policji dostrzegł dwóch mężczyzn, którzy poruszali się bez maseczek. Funkcjonariusze przypomnieli im o obowiązujących obostrzeniach i obowiązku zasłania ust i nosa w miejscach publicznych. Wtedy zostali zaatakowani.

Jak informowała Beata Jarczewska z Komendy Powiatowej Policji w Rawiczu w rozmowie z TVN24, napastnicy zachowywali się bardzo agresywnie i bili się z funkcjonariuszami.

Policjanci obezwładnili agresywnych mężczyzn i przewieźli na komendę policji, gdzie zostali osadzeni w policyjnej izbie zatrzymań, do czasu wyjaśnienia sprawy. W toku dalszych czynności okazało się, że napastnikami są ojciec i syn – mieszkańcy Rawicza. W chwili napaści na funkcjonariuszy, obaj byli pod wpływem alkoholu.

Na skutek interwencji, policjancji doznali ogólnych potłuczeń ciała oraz wstrząśnienia mózgu. Wymagali pomocy medycznej.

Za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariuszy, napastnikom grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.  Zgodnie z prawem, obaj zostaną również ukarani mandatem w wysokości 500 zł za brak maseczki na twarzy.

Zgodnie z nowelizacją przepisów, od 2 grudnia 2020 r. policja ma prawo wystawić mandat za brak maseczki, a sąd nie będzie takich mandatów uchylał.

Podziel się: