„Medycy na granicy” kończą pracę. Kto ich zmieni?

Medycy na granicy fot. Medycy na granicy

Organizacja medyczna „Medycy na granicy” zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami kończy swoją obecność na granicy 15 listopada. A od 16 listopada dyżury przejmie Medyczny Zespół Ratunkowy Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej.

„Medycy na granicy” przypomnieli o tym na swoim profilu FB.
„Po tym, co zobaczyliśmy, przeżyliśmy i komu pomogliśmy podczas blisko 40 dyżurów wiemy jedno – niezależna pomoc medyczna nie może stamtąd zniknąć” – napisali. – „Przede wszystkim potrzebują jej ludzie – kobiety, mężczyźni i dzieci, dla których jesteśmy często jedyną nadzieją na taką pomoc. Od kilku tygodni prowadziliśmy rozmowy z inną organizacją medyczną dotyczące przejęcia naszych zadań na granicy. Dziś możemy ogłosić to publicznie – od 16 listopada dyżury medyczne na granicy będzie pełnić Medyczny Zespół Ratunkowy Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej”.

Dla wielu z uczestników akcji „Medycy na granicy” było to jedno z ważniejszych doświadczeń zawodowych.
„Uważamy, że dobrze wykonaliśmy to zadanie i czujemy dumę, że mogliśmy oddać tej sprawie naszą energię i doświadczenie” – podsumowali. – „Nie udałoby się to, gdyby nie ogromne wsparcie od wszystkich osób, które wpłaciły na naszą zbiórkę, a także – gdyby nie zaangażowanie i poświęcenie aktywistek i aktywistów oraz mieszkanek i mieszkańców tamtego regionu. To dzięki nim wiedzieliśmy, komu i gdzie jesteśmy potrzebni. Wielokrotnie byliśmy świadkami ich heroicznej walki o każdą z napotkanych w lesie osób. Dziękujemy im za to – praca z nimi to był wielki zaszczyt. Rozpoczynając projekt założyliśmy, że nasza obecność na granicy będzie stanowiła „gaszenie pożaru” – szybką odpowiedź na apele, które otrzymywaliśmy od członków i członkiń organizacji pomocowych. Wszystkie osoby zarządzające naszą akcją to wolontariusze – głównie medycy. Był to dla nas czas ogromnego wysiłku. Poświęcaliśmy tej inicjatywie codziennie wiele godzin. Wiedzieliśmy bowiem, że nasi pacjenci zasługują na najwyższą jakość opieki, nasi medycy na komfort i bezpieczeństwo, a Państwo, jako nasi darczyńcy, na pełną informację i przejrzystość naszych działań. Ten kryzys nie skończy się szybko i nadszedł czas na to, aby pomoc medyczną na granicy przejęły struktury większe i bardziej doświadczone od naszej”.

Jednak wielu z nich – w zasadzie połowa – zostaje nadal na granicy, by pomagać, już w ramach Medycznego Zespołu Ratunkowego Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej. I nadal zamierzają opowiadać o tym, co widzieli i co przeżyli. Zgodnie z zapowiedzią przedstawią rozliczenie naszej zbiórki publicznej i zorganizują konferencję prasową podsumowującą akcję, będą także służyć radą i pomocą wszystkim aktywistom, którzy będą od nas jej oczekiwali, a przede wszystkim naszym następcom.

„Nasze myśli, serca i pracujące dłonie wielu z nas zostaną na granicy” – zapewnili.

https://www.facebook.com/medycynagranicy/posts/126569776462351

Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej to organizacja, która od 2006 świadczy pomoc humanitarną w rejonach świata objętych kryzysami. Misje PCPM obejmowały m.in. Ugandę, Irak, Liban, Sudan Południowy, Nepal, Kenię, Peru, Burkina Faso, Ukrainę czy Palestynę. PCPM ma swoją sieć pracowników i struktury. Pacjenci, ale też członkowie i członkinie organizacji pomocowych działających na miejscu, nie odczują żadnej różnicy. Po kontakcie z naszym numerem alarmowym nadal będą mogli liczyć na przyjazd dostępnego 24 godziny na dobę i przez 7 dni w tygodniu zespołu medycznego.

Źródło: Medycy na granicy

Podziel się: