Mazury: akcja ratunkowa na jeziorze. Zaginęła dziewczynka

Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe fot. MOPR

Na jeziorze Tałty w okolicach Mikołajek zatonęła łódź, którą płynęło siedem osób. Trwają poszukiwania ośmioletniej dziewczynki, która była jedną z pasażerek łodzi. Pozostałych sześć osób już wyciągnięto z wody.

Jak informuje Onet, mrągowska policja nadal prowadzi poszukiwania ośmiolatki. Pomaga jej Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, w akcji biorą też udział płetwonurkowie, który szukają zaginionej dziewczynki. Nie wiadomo, dlaczego łódź zaczęła tonąć.

Policjanci ustalili, że w pewnym momencie zaczęła nabierać wody bokiem i wszyscy, którzy byli na pokładzie, wpadli do wody. Pomocy najpierw zaczęli udzielać żeglarze będący w pobliżu, którzy rzucili załodze kapoki i koła ratunkowe. Później do akcji wkroczyła policja i Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Do drugiego dużego wypadku doszło także na jeziorze Bełdany, gdzie również pracują specjaliści Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Tam z kolei płynąca ślizgiem żaglówka uderzyła w zacumowaną motorówkę. Dwie osoby są ranne, mają urazy głowy i trafiły do szpitala.

„Jedna z jednostek biorących udział w kolizji na w skutek uszkodzeń osiadła na dnie, druga z nich zdołała dopłynąć do najbliższego brzegu” – informuje Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. – „Cale szczęście najgorsze obrażenia w tej sytuacji poniósł sprzęt. Apelujemy do wszystkich wypoczywających na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich. Bądźmy ostrożni, bo nie jesteśmy tu sami. Woda to żywioł i wystarczy chwila, aby przyjemny pobyt zakończył się smutnym finałem”.