Koronawirus w Polsce. Niemal 600 zgonów

Ministerstwo Zdrowia przekazało najnowsze statystyki związane z koronawirusem w Polsce, z których wynika, że minionej doby potwierdzono ponad 15 tys. nowych przypadków. Zmarło 599 osób. Adam Niedzielski poinformował, że pomimo malejącej liczby nowych zakażeń, sytuacja jest nadal poważna.

Według najnowszych danych Ministerstwa Zdrowia w Polsce zanotowano 15 178 nowych i potwierdzonych przypadków zarażenia koronawirusem. Sytuacja w poszczególnych województwach prezentuje się następująco: – 1986, – 1748, – 1481, śląskie – 1402, – 1026, kujawsko-pomorskie – 1004, warmińsko-mazurskie – 950, lubelskie – 937, zachodniopomorskie – 902, – 713, małopolskie – 661, łódzkie – 658, podlaskie – 481, opolskie – 429, – 398, świętokrzyskie – 310.

Jak podaje Ministerstwo Zdrowia 92 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

W wyniku zarażenia koronawirusem minionej doby zmarło 599 osób, w tym 514 w wyniku współwystąpienia COVID-19 z innymi chorobami.

Z powodu koronawirusa w szpitalach przebywa 21 476 osób; 2 100 jest podłączonych do respiratorów. 336 352 osób jest objętych kwarantanną, a 12 764 znajdują się pod nadzorem epidemiologicznym.

Dane Ministerstwa Zdrowia pokazują, że od początku pandemii zachorowało w Polsce 973 593 osób, zmarło 16 746, a 538 273 wyzdrowiało.

Jak informuje Ministerstwo Zdrowia w związku z korektami wprowadzanymi na bieżąco przez laboratoria w systemie EWP, globalna liczba zakażeń od początku pandemii może nie być sumą kolejnych dziennych zakażeń.

Minionej doby wykonano ponad 42 tys. testów.

W minionym tygodniu minister zdrowia Adam Niedzielski informował, że pomimo tendencji spadkowej nowych zakażeń koronawirusem, sytuacja wciąż jest bardzo poważna.

– Pomimo tendencji zmniejszania nowych przypadków, jesteśmy daleko od strefy komfortu. Dzienna liczba zachorowań na poziome 10-15 tys. to ogromne obciążenie dla systemu opieki zdrowotnej. Po drugie mamy bardzo dużą liczbę ów. To najtrudniejsze zagadnienie – mówił Niedzielski.

Minister przyznał również, że możliwa jest trzecia fala epidemii, której należałoby się spodziewać na przełomie lutego i marca r. To oznacza, że ryzyko kolejnej wzmożonej fali zachorowań na koronawirusa pokryje się ze szczytem zachorowań grypowych. Zdaniem ministra zabezpieczeniem dla pacjentów są tymczasowe, które powstają w każdym województwie.

Źródło: Twitter

#BejmyNEWSKoronawirus w Polsce. Niemal 600 zgonów