Kobieta wepchnęła kulejącego mężczyznę pod pociąg. Jej tłumaczenie zwala z nóg!

fot. Sławek Wąchała (zdjęcie ilustracyjne)

Nagranie zarejestrowane przez kamery monitoringu na peronie stacji metra w Sztokholmie obiegło cały świat. Widać na nim, jak do idącego o kuli mężczyzny podbiega kobieta i spycha go na tory, wprost pod nadjeżdżający pociąg. Dlaczego to zrobiła?

Wszystko wydarzyło się 3 lipca, na stacji metra Hokarangens w południowym Sztokholmie. Na peronie pojawił się mężczyzna idący z wyraźnym trudem, podpierający się kulą ortopedyczną. Nagle podbiegła do niego kobieta i z całej siły popchnęła go tak, że spadł na tory, po których właśnie jechał pociąg.

Na szczęście inni pasażerowie zareagowali błyskawicznie, tak samo jak maszynista, który zresztą już jechał wolno, ponieważ zbliżał się do stacji, i mężczyznę udało się wyciągnąć z powrotem na peron dosłownie spod kół pociągu. Doznał obrażeń ciała, ale był przytomny, gdy przejęli go ratownicy medyczni i przewieźli do szpitala.

Kobieta, która go zepchnęła, została zatrzymana przez podróżnych, bo próbowała uciec. Jest podejrzana o próbę zabójstwa i obecnie przebywa w areszcie, a ustaleniem motywów jej działania zajęła się policja.

Jak informuje Fakt, kobieta nie miała oporów, by powiedzieć policji, dlaczego zepchnęła niepełnosprawnego mężczyznę na tory. Okazuje się, że zrobiła to dlatego, bo… był czarnoskóry. A jak poinformował media Per Fahlstrom, jeden z policjantów zajmujących się sprawą, atak kobiety nie był niczym sprowokowany, ale szczegóły i motywy ustali śledztwo.

Podziel się: