Kierowca pokazał środkowy palec w kierunku fotoradaru. Bardzo wysoki mandat!

fot. Sławek Wąchała (zdjęcie ilustracyjne)

Pewien kierowca jadący autostradą A3 pokazał w kierunku fotoradaru środkowy palec. Miał pecha, bo fotoradar to sfotografował i dostał 5 tysięcy euro mandatu za wykonanie tego gestu.

Wszystko wydarzyło się w sierpniu ubiegłego roku, w okolicy miasta Passau, w pobliżu stacji obsługi Donautal Ost, jak informuje Fakt powołując się na lokalny portal Thelocal.de. Co ciekawe, kierowca wykonujący obraźliwy gest, wcale nie przekroczył dozwolonej prędkości. Zrobił to kierowca, który go wyprzedzał, a fotoradar sfotografował to tak, że oba auta znalazły się na zdjęciu. I palec kierowcy również.

Właśnie za wykonanie tego gestu Sąd Rejonowy w Passau skazał 53-letniego mężczyznę. Kierowca najpierw wniósł sprzeciw od nakazu ukarania, a sprawa w sądzie ciągnęła się przez kilka miesięcy. Jednak z czasem zmienił zdanie i uznał, że lepiej przyjąć skargę i zapłacić, bo kolejny wyrok może być jeszcze bardziej drastyczny – policjanci czuli się obrażeni gestem kierowcy i nie zamierzali odpuścić. Ostatecznie sąd skazał go na 50 grzywien jednostkowych w wysokości 100 euro za dwa zarzuty obraźliwego zachowania. Łącznie to aż 5 tys. euro.

Jednak rzeczywiście mogło być gorzej: osoby obrażające podczas prowadzenia pojazdu, mogą zostać ukarane nawet więzieniem, i to do roku czasu! Co prawda trzeba to zawsze udowodnić, a łatwe to nie jest – chyba że, tak jak w tym przypadku, wykonujący obraźliwy gest uprzejmie zapozuje do zdjęcia fotoradaru…

W efekcie kierowca „z palcem” zapłacił znacznie wyższy mandat niż ten, który przekroczył prędkość. Z policją, bez względu na kraj, lepiej nie zadzierać…