Jacek Jaworek, zabójca z Borowców, nadal na wolności! Jak może teraz wyglądać?

Jacek Jaworek, możliwe warianty wyglądu fot. Policja Śląska

Śląska Policja przygotowała i opublikowała możliwe warianty obecnego wyglądu Jacka Jaworka, który w ubiegłym roku z zimną krwią zamordował swoją rodzinę. Policjantom nadal nie udało się natrafić na ślad zabójcy.

Przypomnijmy: 53-letni Jacek Jaworek w nocy z 9 na 10 lipca 2021 roku zastrzelił swojego brata Janusza, jego żonę Justynę i ich najstarszego syna, siedemnastoletniego Jakuba. Młodszy, czternastoletni Gianni, zdołał uciec do domu krewnych, którzy powiadomili policję.

Do zbrodni doszło w rodzinnym domu Jacka Jaworka i jego brata w Borowcach – właśnie o ten dom i inne sprawy majątkowe pokłócili się bracia. Jaworek długi czas mieszkał i pracował za granicą, a gdy wrócił, zaczął się domagać spłaty ojcowizny. Kłótnie stawały się coraz ostrzejsze, aż w końcu doszło do zbrodni, po której Jaworek przepadł jak kamień w wodę. Ślad po nim zaginął i do dziś nie wiadomo, co się z nim stało.

Za Jackiem Jaworkiem jest wystawiona czerwona nota Interpolu, a także Europejski Nakaz Aresztowania, co sprawia, że szuka go policja na całym świecie. Policja przesłuchała prawie stu świadków, prokuratura wystąpiła w ramach międzynarodowej pomocy prawnej o materiały z innych państw unijnych, gdzie Jacek Jaworek mieszkał i posługiwał się urządzeniami elektronicznymi. Chodzi o Szwajcarię, Niemcy i Włochy. Prokuratura chce także przedłużenia trwania śledztwa w sprawie Jaworka.

Komendant wojewódzki policji w Katowicach wyznaczył 20 tys. zł nagrody za informację o miejscu pobytu Jaworka, a teraz policja śląska opublikowała portrety progresywne, które pokazują, jak teraz może wyglądać zabójca. Przygotował je biegły z Laboratorium Kryminalistycznego komendy wojewódzkiej w Katowicach.

„Wszystkie osoby, które mają jakiekolwiek informacje o miejscu pobytu poszukiwanego, proszone są o kontakt z Wydziałem Kryminalnym KWP w Katowicach tel. 798031306, Komendą Miejską Policji w Częstochowie tel. 47 858 1255, albo z najbliższą jednostką Policji tel. alarmowy 112” – prosi Policja Śląska.

 

Podziel się: