Drzewo przygniotło pięcioletniego chłopca. Przebywa na intensywnej terapii

fot. Sławek Wąchała

Do wypadku doszło w w Piastowie koło Jedlińska w województwie mazowieckim. Dziecko zostało przygniecione przez drzewo, które właśnie pociął jego ojciec. Chłopiec przebywa na oddziale intensywnej terapii.

21 lutego po południu mieszkaniec Piastowa porządkował swoją posesję. Chciał pociąć piłą spalinową drzewo powalone przez silny wiatr. Jego synek wszedł do dziury, którą pozostawiły częściowo wyrwane korzenie drzewa. Gdy mężczyzna przeciął drzewo na pół, dolna część, częściowo jeszcze zakorzeniona, nagle wróciła do pionu, przygniatając dziecko, które było w dziurze.

Przerażony ojciec zaczął ratować dziecko – najpierw próbował usunąć drzewo, ale było za ciężkie. Poprosił o pomoc przejeżdżającego kierowcę – miał nadzieję, że dzięki linie holowniczej przyczepionej do drzewa uda się odciągnąć je z pomocą samochodu, ale ta próba również się nie powiodła. W końcu po przecięciu korzeni piłą spalinową udało się przewrócić drzewo i wyciągnąć dziecko.

Akcja ratunkowa trwała około 10 minut, a wyciągnięty chłopczyk był nieprzytomny i nie oddychał. Dwaj mężczyźni reanimowali dziecko i chłopczyk odzyskał oddech, a dalsze działania podjęła załoga karetki pogotowia.

Pięciolatek został przewieziony do Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu, przebywa na oddziale intensywnej terapii i został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Lekarze oceniają jego stan jako stabilny.

Prokuratura prowadzi postępowanie w tej sprawie w kierunku nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jak stwierdziła policja, ojciec chłopca był trzeźwy, został już przesłuchany. teraz prokuratura przesłuchuje kolejnych świadków, czeka także na dokumentację medyczną ze szpitala.

Źródło: Fakt
Podziel się: