Deputowany Dumy: „Polska na pierwszym miejscu w kolejce do denazyfikacji”

fot. pixabay (zdjęcie ilustracyjne)

„W Dumie zaproponowano ujęcie Polski w kolejce do denazyfikacji” – poinformowała rosyjska rządowa agencja RIA Nowosti. O umieszczeniu Polski „na pierwszym miejscu w kolejce do denazyfikacji po Ukrainie” napisał na Telegramie Oleg Morozow, przewodniczący Komisji Kontroli Dumy Państwowej.

Powodem skandalicznych słów ze strony rosyjskich parlamentarzystów jest wywiad Mateusza Morawieckiego opublikowany w „Daily Telegraph”, w którym szef polskiego rządu mówi o tym, że „Russkij Mir to rak, który trawi nie tylko większość rosyjskiego społeczeństwa, ale stanowi śmiertelne zagrożenie dla całej Europy” dodając, że sama pomoc Ukrainie nie wystarczy i że „musimy całkowicie wykorzenić tę nową, potworną ideologię”. Zdaniem Morawieckiego jest ona równie niebezpieczna jak nazizm i komunizm, bo – jak zwrócił uwagę – powrót koszmaru wojny z mordowaniem ludzi, bombardowaniami jeszcze niedawno wydawał się niemożliwy – tymczasem 24 lutego tego roku stał się faktem, i to w samym środku Europy.

Słowa polskiego premiera wywołały ogromne oburzenie w Rosji i stąd reakcja deputowanego Morozowa, który napisał na kanale Telegram, że „Polska zachęca nas do umieszczenia jej na pierwszym miejscu w kolejce do denazyfikacji po Ukrainie”.

Internauci bezlitośnie wykpili groźby deputowanego. „Jednak mimo wszystko dowieźli koks”,  „dzisiaj Polska, jutro Stany Zjednoczone, a pojutrze bunkier Hitlera na Księżycu. Oni powinni przestać pić wódkę”, „następnym państwem do denazyfikacji będzie Izrael”, „czekamy na was. Dawno na Kremlu nie byliśmy, a i Ukraina pewnie zechce się przyłączyć do wycieczki” – to tylko kilka z wielu komentarzy pod tym wpisem.

Reakcję deputowanych skomentował też Mateusz Morawiecki: „Moja wypowiedź dla 'Daily Telegraph’ wywołała odpowiedź Kremla, według wiceszefowej rosyjskiej Dumy jest ona „w istocie faszystowska” – napisał na swoim profilu na FB. – „W Polsce mamy dwa powiedzenia odnoszące się do tej sytuacji: prawda w oczy kole i uderz w stół, a nożyce się odezwą”.

 

Podziel się: