Co się dzieje z Putinem? Jego stan zdrowia coraz bardziej niepokoi

Władimir Putin fot. Klimkin, pixabay

Według oligarchów z otoczenia prezydenta Rosji jego zdrowie pogarsza się – i chodzi nie tylko o zdrowie fizyczne, ale i psychiczne. Tę wersję potwierdza dziennikarz śledczy Christo Grozev z portalu Bellingcat. Co to oznacza dla wojny na Ukrainie?

O stanie zdrowia rosyjskiego prezydenta ostatnio mówi się coraz więcej, głównie w kontekście zauważalnych zewnętrznych zmian świadczących o pogarszającym się stanie zdrowia. Okresowe obrzmienia twarzy miały świadczyć o przyjmowaniu sterydów, a kurczowe trzymanie stołu podczas jednego ze spotkań – o nasilającej się choroba Parkinsona, na którą sterydy już nie pomagają. Na niektórych nagraniach prezydent Rosji ma wyraźnie kłopoty z chodzeniem, a ostatnio pojawiły się informacje, że ma się poddać operacji nowotworu żołądka tuż po święcie 9 maja.

Przy pogarszającej się sytuacji na froncie na Ukrainie sytuacje o złym stanie zdrowia jeszcze potęgują nerwową atmosferę w najbliższym otoczeniu Putina. Jednak teraz jeden z oligarchów ostrzegł, że wiele do życzenia pozostawia także zdrowie psychiczne prezydenta, a w dodatku ono się stale pogarsza, ataki wściekłości, których doznaje, nie pozostawiają wątpliwości, że dzieje się z nim coś złego.

Jak podsumowuje te doniesienia brytyjski dziennik „Daily Mail”- w takiej sytuacji użycie broni jądrowej jest coraz bardziej realne. A jak ustali Christo Grozev, oligarchowie się boją i nie mają zaufania do kolejnych posunięć swojego prezydenta. Bo najpierw za jego sprawą zostali uwikłani w wojnę, której nie wygrywają, a która sprawiła, że stopniowo tracą swoje majątki – a teraz wisi nad nimi groźba użycia broni jądrowej. Bo kto przewidzi, jakie działania może podjąć szaleniec?

Podziel się: