400 osób w parku trampolin. Sprawą zajmie się prokuratura

Policjanci z Komendy Stołecznej skontrolowali jeden z ów trampolin, który zgodnie z obowiązującymi obostrzeniami powinien pozostawać zamknięty. Okazało się jednak, że wewnątrz obiektu bawiło się ponad 100 osób. Sprawa zostanie przekazana do prokuratury.

W środę, 30 grudnia policjanci z Warszawy otrzymali zgłoszenie, że pomimo obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa, jeden z parków trampolin pozostaje otwarty dla odwiedzających. Na miejsce skierowano patrol policji.

Po dotarciu we wskazane miejsce funkcjonariusze ustalili, że park rzeczywiście jest otwarty, a wewnątrz przebywa ponad 100 osób.

– Niestety stwierdzono przypadki nie zachowywania dystansu w obiekcie – poinformował rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Marczak.

Podczas interwencji wylegitymowano łącznie 115 osób. Zabezpieczono również nagrania z kamer monitoringu. Według wstępnych ustaleń, w środę odwiedziło łącznie ponad 400 osób.

Z kontroli w parku trampolin została sporządzona dokumentacja, która zostanie przekazana do sanepidu i prokuratury, która oceni, czy właściciel lokalu nie popełnił przestępstwa sprowadzenia na klientów parku trampolin niebezpieczeństwa epidemiologicznego.

Policjanci wykluczyli obecność osób objętych kwarantanną w parku rozrywki .

Źródło: polsatnews.pl

#BejmyNEWS400 osób w parku trampolin. Sprawą zajmie się prokuratura