Wojna na Ukrainie. Rosja zaatakowała centrum handlowe w Krzemieńczuku!

zniszczone miasto fot. Ministerstwo Obrony Ukrainy

Rosyjski pocisk trafił w centrum handlowe w mieście Krzemieńczuk na Połtawszczyźnie w środkowej Ukrainie. W środku było ponad tysiąc osób. „Liczba ofiar jest niewyobrażalna” – powiedział prezydent Wołodymyr Zełenski, komentując ten atak.

„Okupanci wystrzelili rakiety w centrum handlowe, w którym przebywało ponad tysiąc cywilów. Centrum handlowe płonie, ratownicy walczą z ogniem, liczba ofiar jest niewyobrażalna” – powiedział prezydent Zełenski. I podkreślił, że przecież centrum handlowe nie stanowiło żadnego zagrożenia dla armii rosyjskiej i nie ma żadnej wartości strategicznej. To tylko próba powrotu ludzi do normalnego życia, co tak bardzo irytuje okupantów. Rosja nadal wyładowuje swoją bezsilność na zwykłych obywatelach. Liczenie na adekwatność i człowieczeństwo z jej strony jest skazane na porażkę”.

 

Jest możliwe, że Rosjanie tak naprawdę chcieli zaatakować stację kolejową, która mieści się kilkaset metrów od centrum handlowego, jednak nie ma co do tego pewności. Podczas próby zdobycia Kijowa kilkakrotnie przecież ostrzeliwali rakietami właśnie te miejsca, gdzie zbiera się wiele osób – na przykład punkty pomocy humanitarnej. Nie wiadomo, czy tak nie było i tym razem.

Co najmniej 20 osób zostało rannych, na pewno dwie zginęły, ale ofiar może się okazać znacznie więcej. Gaszenie pożarów nadal trwa, ani strażacy, ani ratownicy nie są w stanie dotrzeć do wielu części budynku.

Jak podaje Ukrainska Prawda, powołując się na opinię Jurija Ignata, rzecznika prasowego ukraińskich sił powietrznych, w centrum handlowe uderzył pocisk X-22 wystrzelony z bombowca dalekiego zasięgu Tu-22M3 z Kurska.

Podziel się: