Przedsiębiorcy apelują do rządu o przedstawienie planu działania

fot. Tama66 - pixabay.com (zdjęcie ilustracyjne)

Adam Abramowicz, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców przyznał, że większość polskich przedsiębiorców czeka na plan działania rządu na najbliższe dni, tygodnie, miesiące. Właściciele firm chcą wiedzieć, kiedy będą mogli ponownie otworzyć swoje lokale i zacząć zarabiać pieniądze.

– Im dłużej trwa lockdown, tym mniejsze szanse na uratowanie tych firm. Przypomnę, że pieniądze są dawane na dany okres raz, więc im dłuższy jest czas, gdy firma musi być utrzymywana i koszty stałe pokrywane częściowo z rekompensat, tym gorsza sytuacja firm – powiedział Abramowicz na antenie TVN24.

Jak podkreślał Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorstw, właściciele firm chcieliby wiedzieć, jak długo potrwają obostrzenia, a od kiedy będą mogli pracować, zachowując zasady reżimu sanitarnego. Abramowicz poinformował, że wszystkie branże mają wypracowany wspólnie z Głównym Inspektoratem Sanitarnym protokół bezpieczeństwa, dotyczący działalności w czasie pandemii.

Przedsiębiorcy są więc gotowi na pracę z zachowaniem wszelkich zasad sanitarnych, żeby zapewnić bezpieczeństwo swoim klientom. Czekają wyłącznie na decyzje rządu zezwalającą na wznowienie działalności.

Właściciele firm chcą, aby rząd ogłosił plan, który pozwoli przedsiębiorcom określić dalsze cele i działania, mające na celu ratowanie firm oraz miejsc pracy. – W tej chwili nie ma wiedzy, co będzie dalej – mówił Abramowicz w TVN24.

Ponadto Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorstw wskazał, że pomoc państwa powinna trafiać do wszystkich firmy, których obroty, z powodu pandemii i wprowadzanych obostrzeń, spadły o 70 proc. Zdaniem Abramowicza, uzależnianie wypłaty rekompensaty od kodu PKD działalności jest niesprawiedliwe i nie wspiera wszystkich firm, które cierpią na skutek pandemii.

Z kolei Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii wskazuje, że część firm straciła płynność finansową na skutek złego zarządzania. Ponadto rozwiązanie proponowane przez przedsiębiorców pozwoliłoby wypłacić rekompensaty firmom sezonowym, których dochód spadł z powodu pory roku, a nie w wyniku lockdownu.

Przedsiębiorcy apelują, aby rząd odszedł od automatycznego sprawdzania wniosków o dofinansowanie. Chcą, aby składane wnioski sprawdzali pracownicy ZUS, urzędów pracy, czy Polskiego Funduszu Rozwoju, co pozwoli dokładnie ustalić przyczynę spadku dochodów. Obecny system automatycznego dofinansowania powoduje, że część firm nie otrzymuje żadnej pomocy i staje na skraju bankructwa.

– Jeśli oczekujemy solidarności ze strony przedsiębiorców, by wzięli na siebie ciężar walki z pandemią prowadzonej przez rząd w imieniu społeczeństwa, to przedsiębiorca powinien oczekiwać solidarności z drugiej strony, czyli rekompensat na utrzymanie firm – powiedział Abramowicz.

W środę, 7 kwietnia rząd ogłosił przedłużenie restrykcji do 18 kwietnia.

Podziel się: