Poszedł na imprezę i nigdy już nie wrócił

fot. Leni_und_Tom - pixabay.com (zdjęcie ilustracyjne)

17-letni Fabian Zydor z Tarnowej zaginął 30 października 2016 r., kiedy wracał z imprezy u kolegi. Od domu dzieliło go zaledwie 100 metrów, ale do tej pory do niego nie powrócił. Chłopak przepadł bez śladu.

Do zaginięcia doszło w miejscowości Tarnowa w Wielkopolsce. Opiekunką prawną 17-letniego Fabiana była jego siostra Patrycja. Rodzeństwo mieszkało wspólnie. Jak opowiedziała siostra zaginionego w rozmowie z ”Faktem”, nieobecność brata zauważyła ok. 9 nad ranem. Zajrzała do jego pokoju, ale Fabiana nie było. Jego telefon milczał. Zaniepokojona siostra zaczęła dzwonić do znajomych nastolatka, ale nikt nie wiedział, gdzie przebywa Fabian. W południe dziewczyna zawiadomiła policję.

Jak ustalili śledczy, ok. godziny 23:00 17-latek wyszedł z imprezy, która odbywała się u jednego z kolegów. Znajomym powiedział, że zamierza wrócić do domu. Do przejścia miał zaledwie 100 metrów leśną ścieżką, a potem jeszcze krótki odcinek asfaltową, oświetloną drogą. Do domu nie wrócił.

Policja zaangażowała psy tropiące, które zgubiły ślad w miejscu, gdzie kończy się leśna droga. Jedna z hipotez mówi, że nastolatek wsiadł do samochodu.

Śledczy sprawdzali różne możliwości. Wypompowano nawet wodę z pobliskiej studni, ale ślad po Fabianie urwał się.

Do tej pory śledczy nie ustalili, co mogło stać się z 17-latkiem. Utrzymywali, że poszukują osoby żywej. Innego zdania była prywatna detektyw, którą zatrudniła siostra zaginionego. Według niej mogło dojść do morderstwa. Pani detektyw przekazała siostrze, że po imprezie jedna z koleżanek wspominała słowa wspólnego kolegi, który ostrzegał Fabiana przed samotnym powrotem do domu. Czy chłopakowi groziło jakieś niebezpieczeństwo? Tego nie udało się ustalić.

Siostra zaginionego wciąż wierzy w powrót brata do domu. ”Nie poddajemy się, wciąż cię szukamy, jak tylko możemy, aż w końcu cię znajdziemy. Zawsze o tobie pamiętamy. Bardzo tęsknimy i kochamy cię. Wracaj do nas, czekamy” – napisała w mediach społecznościowych dwa lata po zaginięciu Fabiana.

Policja nadal prowadzi śledztwo, licząc, że uda się ustalić, co spotkało 17-latka.

Podziel się: