Pogarsza się sytuacja na Śląsku. Zaczyna brakować respiratorów

fot. Parentingupstream - pixabay.com (zdjęcie ilustracyjne)

Wojewoda śląski apeluje do mieszkańców o rozwagę i odpowiedzialność. Sytuacja w całym regionie jest bardzo zła. Wzrasta liczba osób zakażonych, maleje liczba wolnych łóżek w szpitalach.

Jak informuje ”Fakt”, służba zdrowia w województwie śląskim staje już na krawędzi wydolności. Zajętych jest już 3,4 tys. z 4,2 tys. łóżek przeznaczonych dla pacjentów z COVID-19. Wolnych pozostało zaledwie 35 miejsc z respiratorem.

Rozważana jest możliwość transportu pacjentów do placówek leczniczych w sąsiednich województwach – opolskiego oraz małopolskiego. Transport miałby dotyczyć pacjentów, którzy nie są podłączeni do respiratorów, ale korzystają z tlenoterapii. W przewiezieniu chorych mieliby pomagać żołnierze z 8. Bazy Lotnictwa Transportowego w Krakowie.

W sobotę wojewoda śląski Jarosław Wieczorek apelował o rozwagę i odpowiedzialne zachowanie mieszkańców Śląska. Zdaniem wojewody obecnie trwa walka o zdrowie i życie bardzo wielu Ślązaków. Tylko przestrzeganie restrykcji może pozwolić opanować trzecią falę pandemii i nie doprowadzić do zapaści służby zdrowia. Najtrudniejsze będą nadchodzące 2-3 tygodnie.

Zgodnie z informacją przekazaną przez ”Fakt”, do 1 kwietnia w województwie śląskim ma być dostępnych 4,8 tys. łóżek covidowych. Powstaną one w szpitalach, w których zostanie ograniczone leczenie pacjentów z innymi schorzeniami.

W poniedziałek zostanie otwarty pierwszy moduł szpitala polowego zlokalizowanego w Pyrzowicach. Na początku będzie dysponował liczbą 25 łóżek ze 140, które zostały przygotowane w tym szpitalu tymczasowym.

Podziel się: