Pijana kobieta leżała przed blokiem. Zostawiła bez opieki malutkie dziecko

Zielonogórska policja zatrzymała 21 lutego w izbie wytrzeźwień pijaną kobietę, którą znaleziono leżącą na ziemi. Dopiero następnego dnia dowiedzieli się, że w mieszkaniu kobiety został sam jej siedmiomiesięczny synek.

29-letnia kobieta natychmiast po zatrzymaniu trafiła do izby wytrzeźwień i dopiero następnego dnia, gdy nieco oprzytomniała, poinformowała policjantów, że w mieszkaniu został jej siedmiomiesięczny synek. Bez jedzenia i opieki przez 12 godzin!

Do mieszkania kobiety natychmiast pojechał dzielnicowy, aspirant Przemysław Broka. Nie czekając na pomoc, sam zajął się maluszkiem: przewinął go, przebrał w czyste i ciepłe ubranko, a później przygotował mleko i nakarmił dziecko.

Dziecko zostało też zbadane przez lekarza – na szczęście okazało się, że jest z nim wszystko w porządku. Chłopczyk został przekazany rodzinie zastępczej. Okazało się, że jest trzecim dzieckiem odebranym kobiecie – dwójkę starszych wychowują jej rodzice. W dodatku 29-latka w ogóle nie powinna wychodzić z domu – na nodze miała obrożę nadajnika radiowego, ponieważ odbywała karę w systemie dozoru elektronicznego.

Źródło: Fakt
Podziel się: