Pasażer straszył 12-latkę w autobusie. Interweniował kierowca

autobus miejski Warszawa fot. ZTM Warszawa

Do zdarzenia doszło w warszawskim autobusie linii nr 192, w którym siedział kierowca i 12-letnia dziewczynka. Na jednym z przystanków wsiadł mężczyzna, który zaczął straszyć 12-latkę. Dziewczynkę obronił kierowca.

Wszystko wydarzyło się w 3 grudnia rano, w autobusie jadącym na osiedle Kabaty. Pojazd był prawie pusty, bo siedziała w nim tylko 12-latka. Ale na jednym z przystanków wsiadł mężczyzna, który natychmiast dosiadł się do dziecka, mimo że wszystkie siedzenia były wolne, i zaczął je straszyć. Gdy zauważył to kierowca Marek Zwoliński, na przystanku wysiadł z autobusu i podszedł do mężczyzny stając w obronie dziecka. Później zrobił to jeszcze raz, bo mężczyzna w ten sam sposób zaczepiał dorosłą pasażerkę.

Kierowca nie uważał, by zrobił coś nadzwyczajnego – to, że stanął w obronie dziecka, wydawało mu się czymś naturalnym, zwłaszcza że sam ma córkę w tym wieku, więc nie ma o czym mówić. Ale matka dziewczynki była innego zdania: nagłośniła całą historię na lokalnej grupie Obywatele Ursynowa na Facebooku, dziękując kierowcy za pomoc, wysłała też podziękowanie do Zarządu Transportu Miejskiego. W ten sposób kierowca stał się bohaterem mediów społecznościowych.

Jak poinformował Urząd Miasta Warszawy, co roku nagradza kilkudziesięciu pracowników ZTM za pomoc pasażerom i zachowania wykraczające poza zakres ich obowiązków, które bardzo często można nazwać bohaterskimi. Zazwyczaj jest to pomoc ofiarom wypadków, gaszenie pożaru samochodu czy wezwanie pomocy. Na szczęście sytuacje, gdy kierowca musi bronić pasażerów przed agresją, zdarzają się bardzo rzadko.

Źródło: Fakt

Podziel się: