Komisja Europejska pozywa Polskę w sprawie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego

fot. NakNakNak - pixabay.com

Komisja Europejska podjęła decyzję o skierowaniu do Trybunału Sprawiedliwości UE sprawy przeciwko Polsce. Wniosek ma na celu ”ochronę niezawisłości sędziów”. Zdaniem rzecznika polskiego rządu Piotra Müllera, wniosek KE nie ma uzasadnienia prawnego i faktycznego.

O sprawie informuje Onet, który wskazuje, że KE uznała za zasadne skierowanie wniosku przeciw Polsce do Trybunału Sprawiedliwości. Zdaniem KE, ”polskie prawo dotyczące sądownictwa podważa niezawisłość polskich sędziów i jest niezgodne z nadrzędnością prawa UE”.

”Ponadto ustawa uniemożliwia polskim sądom, w tym poprzez postępowanie dyscyplinarne, bezpośrednie stosowanie niektórych przepisów prawa UE chroniących niezawisłość sędziów oraz kierowanie pytań prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości” – poinformowała KE. Zdaniem europejskich urzędników, Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego, której niezawisłość nie jest gwarantowana, podejmuje decyzje wpływające na sposób wykonywania funkcji sędziego.

Jednocześnie KE zwróciła się do Trybunału o wprowadzenie środków tymczasowych, które miałyby ”zapobiec pogorszeniu się poważnej i nieodwracalnej szkody wyrządzonej niezawisłości sądów i porządkowi prawnemu UE”. KE wskazuje, że TSUE mógłby zawiesić przepisy, które uprawniają Izbę Dyscyplinarną SN do rozstrzygania wniosków o uchylenie immunitetów sędziów, a także w sprawach zatrudnienia, czy przejścia w stan spoczynku sędziów. KE zwraca się również z prośbą o zawieszenie skutków decyzji już podjętych przez Izbę Dyscyplinarną SN w sprawie zawieszenia immunitetów.

Rzecznik rządu Piotr Müller uznał działanie KE za pozbawione ”prawnego i faktycznego uzasadnienia”. W mediach społecznościowych poinformował, że sprawy związane za sądownictwem nie mogą być rozstrzygane na forum UE, ale stanowią domenę krajową państwa członkowskiego.

Prezes Stowarzyszenia „Iustitia” sędzia Krystian Markiewicz powiedział, że decyzja KE jest sukcesem polskich sędziów walczących o niezależność i niezawisłość.

– To zwycięstwo wolnych ludzi. To również okazja, żeby przyjrzeć się finansowej katastrofie, którą sprowadziły na nasz kraj nieudolne zmiany w prawie ekipy ministra Ziobry – powiedział Markiewicz w rozmowie z Onetem.

Prezes Stowarzyszenia „Iustitia” przypomniał również o zawieszeniu przez Izbę Dyscyplinarną SN sędziego Pawła Juszczyszyna, sędziego Igora Tulei oraz sędzi Beaty Morawiec, którzy nie orzekają, a jednocześnie zostali pozbawieni części wynagrodzeń. – Tym sędziom będzie trzeba wyrównać obniżone wynagrodzenie, ale czasu się nie cofnie, ich sprawy mogły być w tym czasie załatwione – mówił Markiewicz  podczas rozmowy z Onetem.

Koszt działania Izby Dyscyplinarnej to ok. 15 mln zł rocznie, zdradza rzecznik „Iustitii” sędzia Bartłomiej Przymusiński. Zasiadają w nim osoby powołane z naruszeniem prawa. – Przez dwa lata wydano zatem ponad 30 mln zł, aby opłacać ludzi, którzy nie mogą nic robić. Pieniądze te zmarnowano – powiedział Przymusiński.

Rzecznik „Iustitii” dodaje, że skierowanie wniosku przez KE to jedno, ale realne wydaje się również zamrożenie europejskich środków finansowych. Kwoty te będą liczone w miliardach euro, które Polska mogłaby otrzymać, gdyby rząd nie będzie przestrzegał zasad praworządności.

Podziel się: